ukryj menu          

W Twoim Sercu

(TE DEUM – GLORIA)
słowa i muzyka: Sylwek Szweda
Parafii NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA w Murckach

…Kiedy Jezus
nie mówi mi do serca,
żadna radość nie ma smaku…
( A6* D9 H9sus  A6  A6* D9 H9sus X )
            i dźwięki (cis2 d2 e2 a2)x3  c1 h1 a1 g1 fis1 -  na flecie
  
(śpiew dziecka):    
        A                     cis  e       e6 e7  Fis

W porannej rosie wiaterek co się

        h                     G               A - E

We włosy wpina jak kwiat

        A                          cis     e e6       e7 Fis

W plusku strumyka cicho przemyka

        h                   G        ( A E-Esus4-E )

Do ucha szepcząc tak

 

(szept):    
                    H           D

W Twoim Sercu Miłości miód

           A                         E

Znaleziony skarb, zbawienia cud

                   H               D

W Twoim Sercu odnalazło się

            A                             E

Tyle dusz straconych na piekła dnie

                   H       D

W Twoim Sercu jestem i ja

                   A                    E-Esus4-E ( D9 H9sus D9 H9sus X)

W Twoim Sercu mówię Tak 

 

(śpiew męski):   
       A                 cis7 e            e6 e7   Fis7

I rwącą rzeką, przez burze przekleństw

       h                    G             A - E

Pianą wyplutą na brzeg

       A                         cis7 e     e6 e7 Fis7

Piaskiem pustyni   spalonej ziemi

        h                      G       A  X - Y

Obmytej w morzu łez

  
(śpiew męski i żeński):
       A                        cis7 e         e6 e7   Fis7

W cieniu Golgoty   w naczynie złote

        h                  G           A - E

Spłynęła ludzka krew

       A                      cis7 e     e6 e7    Fis7

Wbite do krzyża  ostatnie - wybacz

        h7            G7 (A E-Esus4-E )  (bicie serca)

I wykonało Się

 

( chór dziecięcy): 
                   H           D

W Twoim Sercu Miłości miód

           A                         E

Znaleziony skarb, zbawienia cud

                   H               D

W Twoim Sercu odnalazło się

            A                             E

Tyle dusz straconych na piekła dnie

                   H       D

W Twoim Sercu jestem i ja

                   A                    E-Esus4-E ( D9 H9sus )x3 X - Z

W Twoim Sercu mówię Tak

 

orkiestra ( H D A E )x4  

 

(chór dorosłych razem z chórem dziecięcym):   
                    H        H                    D          A          E         

W Twoim Sercu… - Te Deum Gloria, Gloria, Gloria… 

                                                                                                     /x7
(zostaje sam chór):                                                                     
                   H     

W Twoim Sercu

 

Te Deum Gloria, Gloria, Gloria... /x4

 

W Twoim Sercu!

                                                                                                      
 zak. ( A6  D9  -  Z   A6 z dzwonami cis e fis a ) i samo bicie serca 

 

A6 A6 A6* A6* D9 D9 <u>H9sus</u> H9sus X X Y Y <u>Esus4</u> Esus4 e6 e6 e7 e7 Z Z
 
17.07.2003
   Cały utwór powinien wciąż narastać w taki sposób, aby samo apogeum przypadło na śpiew chóru z orkiestrą. Kiedy zostaje ostatni akord (z wciąż bijącym sercem) dochodzą dzwony. Ludzie wychodzą z kościoła, kiedy bije już tylko samo serce, ale dobrze słyszalne także na zewnątrz. W tej wersji może nie brzmi to zbyt imponująco i istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że zostanie kiedykolwiek wykonane, tym niemniej w mojej wyobraźni takie wykonanie już się dokonało.
W końcowej części 
"W Twoim Sercu…" i  "Te Deum Gloria, Gloria, Gloria…" powinny się na siebie nakładać. Serce bije nieprzerwanie, jednak słyszalne jest tylko w cichszych częściach utworu. Kiedy na samym końcu utworu zostaje już samo, może być nieco wzmocnione, tak aby było słyszalne także na zewnątrz.


Artykuł z prasy z 29 października 1934 r.

Dnia 8 grudnia 1936 roku odbyło się poświęcenie dzwonów w naszej parafii. Dzwony zakupiono dzięki ofercie dr Walentego Sojki – właściciela Apteki Miejskiej w Stoczni Gdańskiej, gdyż firma ta wówczas uchodziła za jedną z najlepszych. Zakupiono cztery dzwony, czterogłosowe o kombinowanym motywie „Te Deum - Gloria”. Napisy na przednich stronach dzwonów były następujące:

Pierwszy dzwon „cis”: Święty Józefie, bądź Parafii, kościołowi i państwu tarczą i puklerzem

Drugi dzwon „e”: Święci Walenty i Achilles

Trzeci dzwon „fis”: Przybądź Barbaro Święta ku pomocy nam górnikom w życiu i w śmierci godzinę

Czwarty dzwon „a”: Uproś nam Szczepanie Święty łaskę miłości bliźniego.


Historia Parafii NAJŚWIĘTSZEGO SERCA PANA JEZUSA w Murckach

Murcki przez długi czas nie posiadały własnego kościoła, pomimo iż zamieszkiwane były przez ludność na wskroś katolicką. Należały one od roku 1921 do parafii w Tychach. Z powodu zbyt dużej odległości od kościoła w Tychach (9km) Murcki zostały zostały ustanowione jako osobna stacja duszpasterska ( lokalija ), a od roku 1925 jako parafia. Ambicją jednak mieszkańców osady była chęć, posiadanie własnej świątyni i utworzenie własnej parafii. Na tymczasowy kościół w Murckach został przebudowany barak, w którym ulokowane było wojsko niemieckie w czasie powstań. I tak pierwsza świątynia katolicka mieściła się w baraku przy ul. P. Kołodzieja, granicząc ze szpitalem i domem sypialnym. Poświęcenia kościoła dokonał ówczesny proboszcz parafii tyskiej – ks. prałat Jan Kapica w dniu 4.04.1920 r. Pierwszym duszpasterzem nowej parafii był ks. Franciszek Marekwia z Pszczyny, który swoją opiekę sprawuje bardzo krótko (60 dni). W lipcu 1920 r. zostaje wprowadzony do parafii ks. kuratus Antoni Plewnia z Radzionkowa. Nowy proboszcz urządza plebanię przy ul. Wolności 1. Szybko też organizuje życie w parafii, powstaje Kongregacja Panien Chrześcijańskich, Stowarzyszenie Matek Polek i Mężów Katolickich, Różaniec św., Alozjanie.

Pierwsze Misje św. w parafii murckowskiej odbywały się w 1922 r. dzięki staraniom ks. proboszcza. Nauki misyjne wygłaszali księża Jezuici z Czechowic – Dziedzic. Uczęszczali na nie również mieszkańcy pobliskiej Kostuchny i Wesołej. Punktem kulminacyjnym Misji św. było poświęcenie krzyża. W roku 1923 kościół został obrabowany, skradziono kielich złoty, gotycką monstrancję. Łup złodziejski znaleziono wśród starych dębów rosnących niedaleko kościoła. Natomiast sprawców kradzieży nie ujęto.

W lutym 1924 r. drewniany kościół zawalił się pod wpływem obfitych opadów śniegu. Tymczasowo utworzono wówczas kaplicę w gospodzie p. Kukowki w tzw. Kolonadzie. Odbudowa kościoła trwała przez 5 miesięcy. Po odbudowie ks. kuratus Antoni Plewnia obejmuje jako proboszcz parafię Paniowy koło Pszczyny. Na jego miejsce w dniu 27.08.1924 r. zostaje wprowadzony do parafii murckowskiej ks. proboszcz Wiktor Matejczyk z Małej Dąbrówki. W tymże roku, w uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego po raz pierwszy przystąpiły do I Komunii św. dzieci z kolonii „Boże Dary”. Kolonia „Boże Dary” podlegała wówczas parafii murckowskiej. Ks. Wiktor Matejczyk swoje „urzędowanie” w parafii murckowskiej rozpoczął od organizowania tzw. Akcji Katolickiej. Najpierw założył Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej, zdając sobie sprawę, że młodzież powinna być „zwarta i zjednoczona w katolickiej organizacji, aby nie ucierpiała na duszy”. W dniu 1.07.1928 r. zostaje poświęcony sztandar Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej. Następnie proboszcz czyni zabiegi nad wybudowaniem Ogniska i od dnia 13 listopada 1931 roku korzysta z niego Stowarzyszenie. Poświęcenia Ogniska dokonał sekretarz generalny Stowarzyszenia – ks. Józef Matuszek, a uroczyste kazanie wygłosił ks. Filip Bednorz, który przyjechał na urlop z Francji.

W kolonii „Boże Dary” ks. W. Matejczyk zakłada również Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej, które przy jego pomocy rozwija się znakomicie. Wybudowano tutaj boisko i wydzierżawiono lokal na Ognisko.

W roku 1926 w kolonii „Boże Dary” ks. W. Matejczyk urządza Misje św. Nauki misyjne głoszą oo. Franciszkanie z Panewnik. W rok później następuje odnowienie misji. Dla upamiętnienia Misji św. w roku 1926 ustanowiono drewniany krzyż przydrożny w środku kolonii „Boże Dary”.

W parafii murckowkiej ks. W Matejczyk zakłada następujące stowarzyszenia katolickie: Stowarzyszenie Dziecięctwa Jezus, Stowarzyszenie Mężów Katolickich, Towarzystwo św. Wincentego a Paulo, Straż Honorową, Bractwo Różańcowe, Krucjatę Eucharystyczną.

Ks. proboszcz wszystkie te stowarzyszenia popiera i sam stara się o ich rozwój, o czym świadczy prężna działalność w/w stowarzyszeń.

Obejmując parafię w Murckach ks. W. Matejczyk w pierwszym wygłoszonym kazaniu zaznaczył, że dążyć będzie wszelkimi siłami do budowy nowego kościoła i od postanowienia tego nie odstąpi.

Akt erekcyjny ( od łac. Erigere – wznosić) powołujący do istnienia kościół parafialny w Murckach brzmiał następująco:

„ Działo się to w Murckach w roku pańskim tysięcznym dziewięćsetnym trzydziestym pierwszym, kiedy na stolicy Apostolskiej zasiadł łaskawie nam panujący Ojciec Święty Pius XI, kiedy prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej wybrany był profesor Ignacy Mościcki, prymasem Polski był syn ziemi śląskiej kardynał ks. dr Hlond, kiedy biskupem Ordynariuszem diecezji katowickiej był ksiądz biskup Stanisław Adamski, Wojewodą Śląskim był dr Michał Grażyński, starostą powiatu pszczyńskiego był dr Jarosz, a proboszczem ks. Wiktor Matejczyk wtedy postanowiła parafia mimo czasów trudnych i ogólnej nędzy wybudować na miejscu ofiarowanym przez Księcia Pszczyńskiego na chwałę Boga i pożytek dusz nieśmiertelnych.
Kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa, który będzie potomstwu świadectwem zbiorowej ofiarności ludności – prawie wyłącznie robotniczej, poparcia władz województwa śląskiego i stałej pomocy gminy. Kościół powstanie wg. Projektu architekta Zygmunta Gawlika z Krakowa. Budowę powierzono budowniczemu Arturowi Allnochowi ze Świętochłowic, który rozpoczął pracę 8 czerwca 1931 r.”
Wikariusz generalny
Proboszcz miejscowy
Członkowie Rady Parafialnej


7 czerwca 1930 r. poświęcono teren pod budowę kościoła ( 7.500 m2 ), teren ofiarowuje bezpłatnie Jan Henryk XVII – Książe Pszczyński. Rozpoczęto budowę kościoła wg. Planów architekta Zygmunta Gawlika z Krakowa. Architekt ten wykonał także plan budowy katedry pw. Chrystusa Króla w Katowicach. Początkowe roboty budowlane prowadził budowniczy Artur Allnoch ze Świętochłowic, który w pierwszym roku budowy zmarł. Budowę dokończył p. Pinta z Murcek.

Ks. proboszcz zapewnił uzyskanie pożyczki na budowę kościoła ze strony Urzędu Wojewódzkiego w wysokości 150 000 zł oprocentowanej na stopie 8%. Gmina Murcki postanowiła rocznie dawać ze swego budżetu 6 000 zł na budowę kościoła. Ks. Matejczyk zwracał się do parafian tymi słowami: „W głównej mierze teraz od Was zależy budowa kościoła. Wobec tego Rada Parafialna uchwaliła na swoim ostatnim posiedzeniu zaproponować parafianom, aby się zobowiązali płacić miesięcznie 2% od swego dochodu a to na przebieg 3 lat” Budowę kościoła rozpoczęto wiosną 1931 r.

Kamień węgielny pod nowy kościół poświęcono dnia 20 października 1931 roku. Poświęcenia dokonał ks. infułat Kasperlik z Katowic.

W tym trudnym okresie kryzysu gospodarczego, w ciągu 3 lat wybudowano okazałą świątynię w Murckach, jedną z najpiękniejszych świątyń Śląska. Przy budowie kościoła znalazła pracę grupa bezrobotnych mieszkańców Murcek.
Poświęcenia nowego kościoła ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa dokonał w dniu 28 października 1934 r., L.E. ks. bp. Sufragan Teofil Bromboszc. Kazanie wygłosił w języku polskim i niemieckim ks. prałat Pucher z Piekar Śląskich. W uroczystościach tych brał udział chór murckowski imieniem „Paderewskiego” oraz orkiestra. Po południu ks. biskup udziela bierzmowania dzieciom i dorosłym parafianom.

Artykuł z prasy z 29 października 1934 r.

Dnia 8 grudnia 1936 roku odbyło się poświęcenie dzwonów w naszej parafii. Dzwony zakupiono dzięki ofercie dr Walentego Sojki – właściciela Apteki Miejskiej w Stoczni Gdańskiej, gdyż firma ta wówczas uchodziła za jedną z najlepszych. Zakupiono cztery dzwony, czterogłosowe o kombinowanym motywie „Te Deum - Gloria”. Napisy na przednich stronach dzwonów były następujące:

Pierwszy dzwon „cis”: Święty Józefie, bądź Parafii, kościołowi i państwu tarczą i puklerzem

Drugi dzwon „e”: Święci Walenty i Achilles

Trzeci dzwon „fis”: Przybądź Barbaro Święta ku pomocy nam górnikom w życiu i w śmierci godzinę

Czwarty dzwon „a”: Uproś nam Szczepanie Święty łaskę miłości bliźniego.


Dnia 2 lipca 1937 r. zmarł ks. Wiktor Matejczyk. Wprowadzenie nowego proboszcza ks. Alojzego Peikerta, do parafii murckowskiej odbyło się 14 listopada 1937 r. Nowy ks. proboszcz reguluje zaciągnięte pożyczki na budowę kościoła, kupuje drzwi wahadłowe do kościoła oraz buduje ambonę. Następnie kupuje do kościoła stajenkę (żłóbek) oraz dwie figury: św. Antoniego i św. Barbary.

W czasie okupacji, w styczniu 1942 r., Niemcy zabierają dzwony z kościoła, rozbijają wieżę i linami spuszczają dzwony. W zamian zamontowano dzwon z zabytkowego kościółka z Paniów. Tego dzwonu używa się w czasie wojny. W 1943 r. zostaje aresztowany ks. A Peikert i przewieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu a później do Wurzburgu. Administratorem parafii zostaje mianowany ks. Jerzy Reginek, który jedt w Murckach od 7 września 1944 r. Dekretem z dnia 2 września zostaje przeniesiony na proboszcza do Pawłowic. Parafię murckowską obejmuje ks. Juliusz Pustelnik z Rudy Śląskiej, który jest w Murckach od 1 sierpnia 1947 r. W sierpniu przychodzi po wojennej tułaczce, z niewoli z Niemiec ks. Alojzy Peikert. W 1949 r. proboszcz prowadzi intensywne prace w kościele, ściany pokrywa tynkiem, maluje zakrystię, a ściany kościoła maluje na biało. Zakupuje organy do kościoła, poświęcenia organów dokonał w dniu 19 maja 1959 r. ks. biskup Herbert Bednorz. Ks. proboszcz zaczyna coraz bardziej zapadać na zdrowiu. 12 sierpnia 1959 r. następuje uroczyste pożegnanie ks. A Peikerta, który rezygnuje z parafii murckowskiej. Ks. A Peikert umiera 6 września 1959 r.

Parafię w Murckach obejmuje ks. Ludwik Niemiec 27 sierpnia 1959 r. Nowy proboszcz zakupuje w latach 1961 – 1962 wspaniały witraż, który stanowi tło ołtarza. Ks. Ludwik Niemiec po ciężkiej chorobie umiera 7 lipca 1966 r.

Nowym czwartym proboszczem, w dniu 15.10.1966 r. zostaje ks. Antoni Weidemann.



„Murcki – historia parafii rzymsko – katolickiej” z książki Marii Grudniewskiej „Murcki Kolebka górnictwa kamiennego na Górnym Śląsku”