ukryj menu          

Zwykłe zrządzenie losu

Simple Twist of Fate
(Blood on the Tracks - 1975 r.)
słowa i muzyka: Bob Dylan
tłumaczenie: Sylwek Szweda 17.05.2004
(współpraca przy tłumaczeniu: Adam Orendorz 17.05.2004)
       C

Siedzieli w parku ona i on

     C7+/9                                            C*

Wieczorne niebo ścisnęło dłoń, spojrzała mu w oczy

                                    F

W całym ciele poczuł to

                       f             

Tę straszną ciemność, samotność i żal

                C                                  F

Że przez życie nie szedł prosto tak!

           C           F7+  G7    C

Jakie to zrządzenie losu miał.

 

  

Wzdłuż starego kanału szli

Zakłopotani, pamiętam jak dziś

Zatrzymali się w hotelu jakimś dziwnym

Neon w oczy świecił im

Nagle poczuł gorąco nocy!

Jak pociąg towarowy los im wskoczy.

 

Saksofon gdzieś w oddali grał

Pod arkadami ona szła

Przez stare płótno przebijał światła blask

Przy bramie stał niewidomy gość

Wrzuciła mu do kubka grosz!

I nikogo już nie obchodził zrządzenia los.

 

Obudził się, pokój pusty był

Ona zniknęła, może tylko śnił

Powiedział sobie - to nieważne jest

Otworzył okno na oścież swe

I poczuł taką pustkę, że!

Zrozumieć wcale nie mógł jej.

  

Z papugą na ramieniu idzie sam

Zegary tykają w każdej z bram

Poluje na nią przy dokach w porcie

Tam gdzie żeglarze zbierają się

Czy zauważy go?  kto wie!

I powie - chodź tu - do mnie los znów uśmiechnie się.

 

Ludzie mówią, że to grzech

Zbyt wiele widzieć i czuć, że to źle

Ja jednak wierzę, że tak właśnie miało być

Zgubiłem pierścień i ją też

Ona znów wiosną narodziła się!

Dla mnie za późno, jakie to dziwne zrządzenie losu jest.

 

<u>C11</u> C11 C9 C9 F7+ F7+
 
17.05.2004
Bob Dylan - Simple Twist Of Fate (Live - 2011)
Joan Baez - Diamonds i Rust (With Lyrics)
JOAN BAEZ ~ Simple Twist Of Fate ~
Jerry Garcia Band - Simple Twist of Fate (1980-03-01) 1 of 2
Simple Twist of Fate Just Chords
Simple Twist of Fate-Bob Dylan (Cover Bread & Butter String Band)
Sarah Jarosz "Simple Twist of Fate" cover Boba Dylana w Charleston, SC 1
Stevie Ann - Simple Twist Of Fate (Bob Dylan)
Bob Dylan 70 Birthday Tribute "Wasdag" Live "Simple Twist Of Fate"
Diana Krall - Simple Twist Of Fate - Studio Version
Simple twist of fate
KT Tunstall Simple Twist Of Fate
Simple Twist of Fate - Bob Dylan (Cover)
Simple Twist of Fate - Bob Dylan covered by Nick and Jessica
Bob Dylan -- Simple Twist of Fate by Olivia Pipitone
Elston Gunn - Simple Twist of Fate - 1998
Simple Twist of Fate- Bob Dylan
Simple Twist of Fate
SEAN COSTELLO "SIMPLE Twist of Fate 'BRUSSLES 2007

Simple Twist of Fate – piosenka skomponowana przez Boba Dylana, nagrana przez niego we wrześniu 1974 r., wydana na albumie Blood on the Tracks w styczniu 1975 r.
Piosenka ta została nagrana na czwartej sesji do albumu Blood on the Tracks 19 września 1974 r. w Columbia A & R Studios w Nowym Jorku. Została ona także wydana na koncertowych albumach Bob Dylan at Budokan i The Bootleg Series Vol. 5: Bob Dylan Live 1975, The Rolling Thunder Revue oraz 3-dyskowej składance Dylan.
Piosenka ta, zapewne najsmutniejsza na albumie, jest także najbardziej minimalistycznym nagraniem płyty. Piosenka ostatecznie została nagrana w duecie z gitarzystą basowym Tonym Brownem.
Po raz pierwszy Dylan nagrał ten utwór na pierwszej sesji 16 września z towarzyszeniem całego zespołu. Niezadowolony z rezultatu i pragnąc uczynić utwór bardziej intymnym i osobistym, powtórnie nagrał tę kompozycję na sesji czwartej 19 września. Ta wersja została wydana na próbnym tłoczeniu albumu dokonanym prawodpodobnie 25 września i na ostatecznym wydaniu płyty.
Jak właściwie wszystkie piosenki albumu, tak i ta poświecona jest rozpadzie miłosnego związku. Dylan-narrator wykazuje co prawda skruchę w końcowej części utworu, jednak równocześnie odwołuje się do działania losu czy też przeznaczenia. Los – tak jak zetknął kochanków – tak teraz ich rozdziela. Jest to ostatecznie samooszukiwanie się i uciekanie od odpowiedzialności.
Nastrój utworu jest podkreślany schodzącą progresją akordów i dźwiękami gitary basowej.
Dylan publicznie po raz pierwszy wykonał tę piosenkę 10 września 1975 r. w programie publicznej telewizji PBS „The World of John Hammond”. Było to tuż przed rozpoczęciem Rolling Thunder Revue. Dylan wykonywał później tę kompozycję właściwie każdego roku. Szczególnie interesujące wersje pochodzą z koncertów w 1981 r., a zapewne najmniej ciekawe z 1978 r. Wykonywał wtedy piosenkę tak szybko, że straciła ona swój specyficzny nastrój oraz szybkie tempo zmusiło Dylana do opuszczania niektórych słów.

Blood on the Tracks – 15 studyjny album Boba Dylana nagrany we wrześniu i grudniu 1974 r. oraz wydany w styczniu 1975 r. Był to jeden z najbardziej osobistych albumów Dylana.
W lutym 1974 r. zakończyła się koncertowa tura Dylana. Pomiędzy lutym a wrześniem, kiedy rozpoczął nagrywanie Blood on Tracks, jedyny jego nagrany publiczny występ odbył się 9 maja, gdy zaśpiewał kilka piosenek na zorganizowanym przez Phila Ochsa benefisowym koncercie „Przyjaciele Chile” (ang. „Friends of Chile”) w celu poparcia prezydenta Salvadora Allende. Był to zarazem najlepiej udokumentowany publiczny „występ” Dylana całkowicie pijanego. O ile na pojedynczych zdjęciach widać niby wesołego faceta machającego butelką wina, to taśma z nagraniem tego wydarzenia jest po prostu przerażająca.
Ten „stracony weekend” Dylan zawdzięczał separacji z żoną Sarą. Wygrzebał się z tego na tyle, że latem był już jako samotny rodzic z trzema swoimi dziećmi w świeżo zakupionej posiadłości w Minnesocie. Rozpoczął wtedy pracę na cyklem piosenek i pod koniec lipca zademontrował 8 lub 9 kompozycji Timowi Drummondowi i Stephenowi Stillsowi. Trzeba przyjąć, że były to utwory przygotowywane do nowego albumu.
Nowy album wyrósł oczywiście z Planet Waves, następującego po nim tournée i z pełnej determinacji mówienia o jego żonie i małżeństwie. W przypadku co najmniej jednej piosenki dołączyły się do tego jego doświadczenia z Meksyku podczas kręcenia filmu Pat Garrett i Billy Kid.
Jednak największą inspiracją Dylana do nagrania tego albumu był nauczyciel malarstwa, 73-letni wówczas, Norman Raeben (nota bene syn Szolema Alejchema). Dylan zapisał się do jego klasy i uczęszczał na kurs 5 razy w tygodniu. Raeben traktował wszystkich bardzo indywidualnie. Jego rozmowy z Dylanem dały muzykowi możliwość otwarcia się i znalezienia drogi do nowej „techniki”, która pozwoliła mu na nagranie tego albumu i nakręcenie filmu Renaldo and Clara.
Dylan nagrał album w Nowym Jorku w połowie września. Płyta była gotowa do wydania i zaczęto nawet rozpowszechniać promocyjne kopie. Nagle Dylan zadecydował, że nie jest zadowolony z nagrań. Pojechał do Minneapolis i poprosił swojego brata o zebranie jakiś muzyków na sesję nagraniową. I wtedy – to znaczy w grudniu – zostały nagrane nowe wersje ”Tangled Up in Blue””Idiot Wind”, „If You See Her, Say Hello”, „Lili, Rosemary and the Jack of Hearts” oraz ”You're a Big Girl Now”. Ponieważ Dylan śpiewa zawsze o tym, co czuje w danym momencie, poszerzyło to znacząco bogactwo emocjonalne płyty. Mimo iż zarówno Joni Mitchell jak i Robbie Robertson woleli oryginalne nagrania, Dylan postanowił jednak umieścić pięć nowych wersji.
Dylan wchodząc do studia we wrześniu miał już gotową kolejność utworów. Miał pewne problemy z utworem kończącym płytę i wahał się pomiędzy aktualnym zakończeniem przez”Buckets of Rain” a nagranym na sesji 5 „Up to Me”.
Jego wybór studia także nie był przypadkowy, bowiem studio A & R dawniej nazywało się Columbia Studio A. A właśnie tam Dylan nagrał sześć swoich pierwszych albumów.
Sesja z 16 września uchodzi za najlepszą sesję Dylana w ogóle. Powstało podczas niej sześć wybitnych utworów, z których dwa były całkowicie gotowe na album: „Tangled Up in Blue” i „If You See Her, Say Hello”. Inne nagrane wtedy utwory to „Call Letter Blues”. (który razem z dwoma wspomnianymi uprzednio piosenkami ukazał się na The Bootleg Series Volumes 1-3 (Rare & Unreleased) 1961-1991, „Lily, Rosemary and the Jack of Hearts”, „Simple Twist of Fate” oraz „You're a Big Girl Now”.
Podczas nagrywania albumu w Nowym Jorku Dylan właściwie nie wykorzystał grupy Deliverance Erica Weissberga (być może zagrali w jednym utworze). Pracował głównie z jej basistą Tonym Brownem, 17 września dodał organistę Paula Griffina. Gdy 17 września wpadł odwiedzić Dylana Mick Jagger – pili cały czas grając i śpiewając bluesy.
Głównym utworem albumu był „Idiot Wind” i on ulegał największym zmianom i to zarówno muzycznym jak i tekstowym (co czyniło go wyjątkiem, bowiem w żadnym innym utworze Dylan tekstów nie zmienił, nawet w Minnesocie).
Album ten jest zaliczany do arcydzieł Dylana, a wielu fanów i krytyków uważa go za jego najlepszą płytę lepszą nawet od Blonde on Blonde. Ale oba te albumy mają coś wspólnego, są klamrą spinającą pewien fragment życia artysty: utworem „Sad Eyed Lady of the Lowlands” ukazuje swoje uczucia do Sary Lownds, a „Blood on the Tracks” ukazuje uczucia spowodowane separacją od Sary.


LISTA UTWORÓW:

Tangled Up in Blue
Simple Twist of Fate
You're a Big Girl Now
Idiot Wind
You're Gonna Make Me
Lonesome When You Go
Meet Me in the Morning
Lily, Rosemary and
the Jack of Hearts
If You See Her, Say Hello
Shelter from the Storm
Buckets of Rain

*

Pędząc ”autostradą do sławy” Dylan wielokrotnie przekraczał prędkość i łamał przepisy, ale mimo to jego twórczość przetrwała próbę czasu. Artysta stał się ikoną, prawdziwą, żywą legendą. I wciąż nie chce zejść ze sceny. Będzie na niej tak długo, jak długo starczy mu sił – twierdzą jego przyjaciele. ”Według niego tak po prostu trzeba, trzeba zabawiać ludzi”.