ukryj menu          

Piosenka wiosenna

słowa: Wojtek Bellon
muzyka: Wojtek Jarociński
(z repertuaru „Wolnej Grupy Bukowina”)
G D C G  G D C G  h

 

   e                                  h                        C   D

Zagram dla Ciebie na każdej gitarze świata

 e                             h                       C   D

na ulic fletach na nitkach babiego lata

        G                      D            G                 C

wyśpiewam jak potrafię księżyce na rozstajach

       h7           C            a7 D

i wrześnie i stycznie i maje

   h7                                                                    a7     D7

i zagubione dźwięki i barwy na płótnach Vlamincka

     h7                              C7+          a7  D

i słońce wędrujące promienia ścieżynką

 

     G             D    C                 G

Graj nam graj pieśni skrzydlata

    h        C                                D4     D 

wiosna taniec nasz niesie po łąkach

     G     C9                             G h7C9

zatańczymy się w sobie do lata

  G        D4                                 C9DG   G D C G  G D C G  h

zatańczymy się w siebie bez końca

 

       e                                h7           a7   D

A blask co oświetla me ręce gdy piszę

  e                               h7              a7   D

nabrzmiał potrzebą rozerwania ciszy

          G                     D           G                       C

przez okno wyciekł pełna go teraz chmara wronia

    h7                            C                    a7           D

dziobi się w dziobów końcach a w ogonach ogoni

     h7                                     a7    D7

a pieśń moja to niknie to wraca

   h7                                    C7+            a7 D

i nie wiem co bym zrobił gdybym ją utracił

 

     G             D    C                 G

Graj nam graj pieśni skrzydlata… 

                                                      ref./x2   G D C G   G D C G
D4 D4 C9 C9
 
Wolna Grupa Bukowina - Piosenka Wiosenna

    Fenomen Wojtka Belona Wiecznego Wędrowca Bożego polegał jeszcze na tym, że w każdym niemal mieście, a nawet miasteczku, miał kogoś z bliskich przyjaciół albo znajomych. Gdzie się tylko pojawił, zaraz jakby spod ziemi wyrastali wielbiciele jego mądrych pieśni. Zjednywał sobie swym śpiewaniem docentów, profesorów, stróżów nocnych, goprowców sam był jednym z nich przez dłuższy czas ludzi gór i nizin. Dla niego liczył się przede wszystkim człowiek wrażliwy, dlatego nikomu nie zaglądał w papiery. (…) 3 maja 1985 roku Wojtek Belon już nie żył. Zmarł w Krakowie mając zaledwie 33 lata. (…) Ale prawdziwy artysta nigdy nie odchodzi cały. Wojtkowi jak mało któremu twórcy udało się to, że jego pieśni, mimo iż rzadko prezentowano je w radiu czy telewizji, znane są szeroko i śpiewa je wielu ludzi. Ci najmłodsi wykonawcy Wojtkowych opowieści często już nawet nie bardzo wiedzą kto je napisał, zresztą nie tylko ci najmłodsi, bo wiele z tych pieśni zadomowiło się na zawsze, a śpiewający je nie zastanawiają się kto je tworzył. Ot, były zawsze. Jak zawsze był wiatr, deszcz, czy góry.

                                                                                              Adam Ziemianin

Wojtek Bellon, właśc. Wojciech Jerzy Belon (ur. 14 marca 1952 w Kwidzynie, zm. 3 maja1985 w Krakowie) – polski pieśniarz, poeta, kompozytor. Wykonawca piosenki poetyckiej i studenckiej.
Urodził się w 1952 r. w Kwidzynie, rodzinnym mieście jego matki, Wandy ze Stępnikowskich. 
Niebawem z rodzicami przeprowadził się na krótko do Opola Lubelskiego, skąd pochodził jego ojciec, Jerzy. Tam przyszła na świat jego siostra Małgorzata, od wielu lat żonaKonstantego Miodowicza. Następnie rodzina Belonów przeniosła się do Skarżyska Kamiennej, gdzie Wojtek w 1959 r. rozpoczął naukę w szkole podstawowej. W 1965 rodzina Belonów osiadła w Busku-Zdroju. Tu Wojtek kończył szkołę podstawową, VII i VIII klasę w Szkole Ćwiczeń przy ówczesnym Liceum Pedagogicznym i Studium Nauczycielskim. Następnie od1967 uczęszczał do buskiego Liceum Ogólnokształcącego.
W liceum Wojtek Belon dał się poznać jako zapalony turysta, członek PTTK. Wszędzie brał ze sobą gitarę. Na biwakach, przy ogniskach grał i śpiewał ówczesne szlagiery, ale też powoli zaczynał śpiewać własne utwory. Będąc licealistą pierwszy raz wystąpił publicznie z własnymi piosenkami. Latem 1971, wraz z młodszą koleżanką z buskiego liceum, Grażyną Kulawik, zadebiutowali razem na IV Giełdzie Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie i zdobyli jedną z głównych nagród. To dało początek Wolnej Grupie Bukowina.
Po maturze w 1971 zdawał na historię sztuki, naUniwersytecie Jagiellońskim, ale nie został przyjęty. Od września tego roku do czerwca roku następnego studiował w Studium Nauczycielskim w Tarnowie na kierunku Wychowania Muzycznego. Wraz z J. Kaźmierczakiem i J. Korzeniowskim próbował stworzyć zespół poetycko-muzyczny przy DK Azoty. Mimo jego powrotu do WGB zespół Litsong kierowany przez J. Kaźmierczaka powstał, a w jego repertuarze znalazły się dziś już raczej trudne do znalezienia utwory z muzyką J. Kaźmierczaka i tekstami W. Bellona, mimo że nagrano je z udziałem W. Bellona w radio Belferek działającym przy Domu Studenta SN w Tarnowie. Później brał udział w kilku przeglądach piosenki turystycznej (m.in. na gdańskiej"Bazunie"), gdzie zdobywał laury.
Po roku spędzonym w Tarnowie wrócił do Krakowa gdzie rozpoczął studiowanie filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Znaczącym sukcesem była pierwsza nagroda na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie w 1974. Od tej pory Wolna Grupa Bukowina znalazła się w gronie najlepszych i najpopularniejszych przedstawicieli piosenki studenckiej i turystycznej.
W 1977 ożenił się z Joanną Kornagą, pochodzącą ze Szczawnicy studentką etnografii UJ. W 1978 r. urodziła się im córka Olga. Żonie i córce Wojciech Belon poświęcił wiele swoich lirycznych wierszy i piosenek, w których Joannę nazywał "Jasną" lub "Jasnowłosą".
Belon wraz z Wolną Grupą Bukowiną jeździł z koncertami po całym kraju. Śpiewanie stało się ich źródłem utrzymania. Stali się profesjonalistami. Z czasem – jak twierdził – zatracili pierwotny sens swego muzykowania, jakim było wspólne bytowanie, wspólnie przeżywana radość ze śpiewania, z bycia razem. Dlatego w 1982 zespół zawiesił działalność. Przez krótki okres Belon współpracował z "Wałami Jagiellońskimi". Po odejściu z tej grupy występował samodzielnie, albo z gitarzystami "Bukowiny": Wojciechem Jarocińskim,Wacławem Juszczyszynem, Janem Hnatowiczem.
Na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Turystycznej "Włóczęga '85" w Zielonej Górze wystąpił gościnnie, akompaniując sobie na gitarze. Recytował swoje nowe wiersze, śpiewał nowe i stare piosenki.
Tematyka wierszy i piosenek Belona jest dość zróżnicowana. Dużą część utworów poświęcił on opisaniu niepowtarzalnego klimatu górskiego krajobrazu, nawiązując do twórczości Jerzego Harasymowicza (Pejzaże harasymowiczowskie, Sprzysiężenie górskiego kamienia). W utworach tego typu przyroda jest często pretekstem do poruszenia innych tematów takich jak potrzeba bliskości czy przyjaźni z drugim człowiekiem oraz ucieczka od rutyny i monotonnej codzienności. Często są one bezpośrednim apelem skierowanym do ludzi podobnie czujących jak autor (Bez słów, Bukowina II, Pieśń Łagodnych) i zawierają krytykę bezrefleksyjnego sposobu życia w wielkich miastach (Chyli się dzień do kresu, Nocna piosenka o mieście).
Część piosenek pieśniarz poświęcił także historiom prostych, zwyczajnych ludzi, nieraz zainspirowanych autentycznymi wydarzeniami (Majster Bieda, Ballada o Cześku Piekarzu). Kilka jego utworów dotyczących miłości miało bardzo osobisty charakter (Kołysanki dla Joanny, Między nami, Poślę dziewczynie).
Innym nurtem twórczości poety są gorzkie, nieraz sarkastyczne utwory wyrażające uczucia związane z przemijaniem. (Bar na Stawach, P.S. jesiennej miłości, Piosenka o zajączku).
W ostatnich wierszach pojawiło się przeczucie nadchodzącej śmierci a także wątki biblijne. (Jakże blisko, Motyw biblijny, Pieśń ślepca).
Pieśniarz tworzył także piosenki znacznie odbiegające od klimatu jego najbardziej znanych songów. Były to głównie utwory o charakterze humorystycznym i kabaretowym, nieraz frywolne (Ballada o Zyźku Wilku, Tango Jimmy). Kilka z nich w dowcipny sposób krytykowało społeczno-polityczne realia panujące w latach 70 w Polsce. (Zamek, Ballada o Tatuśku działaczu).
Zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1985 w Szpitalu Klinicznym w Krakowie (obecnie Szpital Uniwersytecki w Krakowie), gdzie miał być poddany zabiegowi dializy nerek. Niestety, decyzja lekarzy o przeprowadzeniu tego zabiegu, zważywszy na ogólnie fatalny stan zdrowia i powikłania (np. zapalenie płuc), była spóźniona. Okoliczności jego śmierci przez lata nie były upubliczniane, choć domyślano się, że były związane z chorobą alkoholową. Poza tym artysta od wczesnej młodości zmagał się z bolesnym schorzeniem nerek.
W 1987 roku w wywiadzie z Pawłem Szeromskim Jan Hnatowicz powiedział, że bezpośrednią przyczyną śmierci Belona był "ówczesny stan polskiej służby zdrowia i błąd lekarzy", którzy zamiast poddać go odtruciu antyalkoholowemu (spędził w stanie ciężkim dwa tygodnie na oddziale odwykowym Szpitala im. Babińskiego w Krakowie), aplikowali mu leki uspokajające, co okazało się zabójcze dla już wycieńczonego organizmu.
Na stronie Wolnej Grupy Bukowina o śmierci Belona napisano: "...krążą dziesiątki historyjek. Prawda jest tylko jedna, lecz nie będzie nigdy ci udostępniona. Ci, którzy ją znają, strzegą jej bardzo starannie".
Pogrzeb Belona odbył się w Busku-Zdroju 8 maja 1985.
W Busku-Zdroju pod koniec maja odbywa się Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Wojtka Belona "Niechaj Zabrzmi Bukowina". Organizatorem Festiwalu jest Buskie Samorządowe Centrum Kultury, które nosi imię pieśniarza.

Wojciech Jarociński (ur. 10 maja 1950 w Chełmży) – polski gitarzysta, wokalista, autor tekstów i kompozytor z kręgu poezji śpiewanej.
Uczestnik pierwszej Ogólnopolskiej Studenckiej Giełdy Piosenki Turystycznej. Członek zespołuWolna Grupa Bukowina, wraz z Eweliną Marciniak współpracownik grupy S.A.D.(Samozwańcza Akademia Dźwięku)[1]. Nagrał też solową płytę Eldorado (2004). Mieszka wJeleniej Górze.