ukryj menu          

Żegnaj Ameryko

"City of New Orleans"
słowa i muzyka: Arlo Davy Guthrie
słowa polskie: Zbigniew Działa, Sylwek Szweda 03.07.2015 (most)
Hobo's Lullaby is a LP by American folk singer Arlo Guthrie
It was released in 1972 on Rising Son Records
wstęp: (harm. G jak zwrotka) 

 

                     G                        D                    G

Z każdą chwilą, z każdym słowem coraz dalej

                   e                            C             G    D

Tak na przekór przyszłym wielkim dniom

              G                              D                 e     C

Biegnę naprzód w codzienności zasłuchany

       G                   D                G    

I żelazną drogą daję rękę snom.

 

        e                                                   h

Toczymy się wzdłuż farm i pól, czasami w górę, czasem w dół

      D                                                A

Za oknem składy rdzewiejących aut 

       e                                                   h

Mijamy bezimienny świat, gdzie trudno znaleźć jakiś znak

        D             C              G   G7

A dzieci stoją i kiwają nam! 

 

       C                   D              G

         Żegnaj Ameryko i trzymaj się.

                   e                   C                G D

         Spotkamy się w Nowym Orleanie,    

                    G         D          e            C

         A na razie krótkie słowa dwa:

             G D               G    G7

         Moje uszanowanie.

       C                  D               G

         Żegnaj Ameryko i trzymaj się.

                   e                    C               G D

         Spotkamy się w Nowym Orleanie,    

                   G          D          e            C

         A na razie krótkie słowa dwa:

             G D               G    D7

         Moje/ uszanowanie.

   
              G                    D                    G

Tylko stukot kół natrętnie przypomina

             e                     C                G   D

Niepoważne słowa, gesty niepoważne

          G                     D                      e       C

I życzenie, że gdy podróż swą zaczynasz

              G                         D                  G    

To nie pozwól jej zbyt szybko się zakończyć.

 

              G                         D                      G

Nic, że ciasno jest w wagonie trzeciej klasy,

               e                   C                    G  D

Nie zachęca do rozmowy współpasażer.

            G                         D                          e    C

Może tak jak ja chce wierzyć w lepsze czasy,

              G                     D                           G    

Slogan, co reklamą świetlną w głowie płonie.

 

                                                      zakończenie git. i bas: g a g e d h b a g  (D G) 

 

 

( w tonacji C-dur):

 

                      C                        G                    C

Z każdą chwilą, z każdym słowem coraz dalej

                   a                            F             C    G

Tak na przekór przyszłym wielkim dniom

              C                              G                  a     F

Biegnę naprzód w codzienności zasłuchany

       C                    G               C   

I żelazną drogą daję rękę snom.

 

        a                                                   e

Toczymy się wzdłuż farm i pól, czasami w górę, czasem w dół

      G                                                D

Za oknem składy rdzewiejących aut 

       a                                                   e

Mijamy bezimienny świat, gdzie trudno znaleźć jakiś znak

        G             F              C   C7

A dzieci stoją i kiwają nam! 

  

       F                  G                C

         Żegnaj Ameryko i trzymaj się.

                   a                   F                C G

         Spotkamy się w Nowym Orleanie,    

                    C         G          a            F

         A na razie krótkie słowa dwa:

             C  G              C    C7(G)               

         Moje  uszanowanie.              /X2

   

              C                   G                      C

Tylko stukot kół natrętnie przypomina

             a                     F                C   G

Niepoważne słowa, gesty niepoważne

          C                     G                       a      F

I życzenie, że gdy podróż swą zaczynasz

              C                         G                  C        C7

To nie pozwól jej zbyt szybko się zakończyć.

 

              C                         G                      C

Nic, że ciasno jest w wagonie trzeciej klasy,

               a                  F                     C G

Nie zachęca do rozmowy współpasażer.

            C                        G                            a    F

Może tak jak ja chce wierzyć w lepsze czasy,

               C                    G                           C    C7   sol. jak zwr. ref. i D7 G

Slogan, co reklamą świetlną w głowie płonie.

03.07.2015
Żegnaj Ameryko, trzymaj się.
Sz: c c e d c h  /  c d c h
M: g g g fis e d  /  fis g g g
Spotkamy się w Nowym Orleanie,    
Sz: a h h h     c c c c h a
M:  fis g g g  g g g g g fis                    
A na razie krótkie słowa dwa:
Sz:  d c h  h a a  h c
M:  e fis g g fis fis e e e e
  Moje      uszanowanie.
Sz:  h h a     a   a  a   h h
M:  g g fis  fis fis fis g g    

Arlo Guthrie - City of New Orleans
Arlo Guthrie /City of New Orleans
City of New Orleans - Willie Nelson and Sheryl Crow
~ JUDY COLLINS ~ City Of New Orleans
Steve Goodman : City Of New Orleans (Live 1972)
Willie Nelson, Arlo Guthrie and Dottie West - The City of New Orleans (Live at Farm Aid 1985)
Nature Train | Amazing Views from Amtrak's "City of New Orleans"
Renata Dąbkowska (Dystans) - Zegnaj Ameryko
Arlo Guthrie/City Of New Orleans/Boston Pops
Johnny Cash - City Of New Orleans
Chrola & Szurpik - Żegnaj Ameryko

Arlo Davy Guthrie (urodzony 10 lipca, 1947) jest amerykańskim piosenkarzem folkowym. Jak u jego ojca, Woody'ego Guthrie, dużą część twórczości zajmują protest songi przeciwko niesprawiedliwości społecznej. Najsłynniejszym dziełem Arlo Guthriego jest "Alice's Restaurant Massacree", trwający 18 minut mówiony blues. W 1969 miał bardzo dobry występ na festiwalu w Woodstock, gdzie wykonał m.in "Coming into Los Angeles".
Arlo urodził się w Brooklynie, dzielnicy Nowego Jorku, jako syn piosenkarza folkowego i autora tekstów, Woody'ego Guthriego i Marjorie Mazia Guthrie, drugiej żony Woody'ego. Miał troje rodzeństwa. Ukończył Stockbridge School w Massachusetts w 1965 i przez krótki okres uczęszczał do Rocky Mountain College.
Jego najsłynniejszą pracą jest "Alice's Restaurant Massacree", trwający 18 minut i 34 sekund mówiony blues (talking blues). Na koncertach Arlo często wydłuża utwór nawet do 45 minut.
"Alice's Restaurant" jest satyrycznym sprzeciwem wobec obowiązkowego poboru do wojska podczas wojny w Wietnamie. Historia w niej opowiedziana oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Arlo dostał wezwanie do wojska, jednak został sklasyfikowany jako nienadający się do służby. Decyzja ta spowodowana była drobnym wykroczeniem zapisanym w jego aktach - został na krótko zatrzymany za zaśmiecanie miasta.

Zbigniew Działa - wokalista i gitarzysta zespołu RSC.

RSC – rzeszowski zespół rockowy, założony w roku 1981 przez studentów tamtejszych wyższych uczelni.
RSC – rzeszowski zespół rockowy, założony w roku 1981 przez studentów tamtejszych wyższych uczelni.
W roku 1982 grupa występowała w Jarocinie zajmując drugie miejsce w konkursie głównym za kapelą Rekonstrukcja. Po tym sukcesie grupa nagrała kilka utworów dla Polskiego Radia m.in. "Życie to teatr". W 1984r. nakładem Polskich Nagrań pojawił się ich album RSC (tzw. "fly rock"), a dwa inne nagrania pojawiły się na składance firmy Savitor. W roku 1983 grupa występowała w Jarocinie już jako gwiazdy festiwalu. Po tych występach nagrała nowy materiał wydany na kasecie RSC przez firmę VEGA. Znalazły sie na niej takie utwory jak: "Maraton rockowy" i "Muzyka semaforów". W roku 1984 z zespołu odszedł Andrzej Wiśniowski i grupa wkrótce rozwiązała się. Po trzech latach nastąpiła reaktywacja. Zespół przygotował materiał na trzeci album, który prezentowali na trasie koncertowej w dzisiejszej Ukrainie i południowej Polsce. Płyta nie została jednak wydana i w roku 1988 grupa ponownie rozwiązała się. W 1993 grupa po raz trzeci reaktywowała się. Ze starego składu pozostali Wiktor Kucaj, Zbigniew Działa i Piotr Spychalski, który niedługo potem odszedł, a następnie do zespołu powrócił Michał Kochmański. Reaktywowany RSC koncertował na terenie Polski południowo-wschodniej. Pod koniec 2001 roku zespół opuścił Andrzej Balawender. Niedługo potem Michał Kochmański wyjechał do Norwegii. Zastąpił go Andrzej Misztal. Zespół opuścił też Waldemar Rzeszut, którego zastąpił Marcin Pecel. Po zmianach składu aktywność zespołu zmalała i wkrótce nastała cisza. W 2006 roku zespół odrodził się ponownie.


City of New Orleans

Riding on the City of New Orleans,
Illinois Central Monday morning rail
Fifteen cars and fifteen restless riders,
Three conductors and twenty-five sacks of mail.
All along the southbound odyssey
The train pulls out at Kankakee
Rolls along past houses, farms and fields.
Passin' trains that have no names,
Freight yards full of old black men
And the graveyards of the rusted automobiles.

CHORUS:
Good morning America how are you?
Don't you know me I'm your native son,
I'm the train they call The City of New Orleans,
I'll be gone five hundred miles when the day is done.

Dealin' card games with the old men in the club car.
Penny a point ain't no one keepin' score.
Pass the paper bag that holds the bottle
Feel the wheels rumblin' 'neath the floor.
And the sons of pullman porters
And the sons of engineers
Ride their father's magic carpets made of steel.
Mothers with their babes asleep,
Are rockin' to the gentle beat
And the rhythm of the rails is all they feel.

CHORUS

Nighttime on The City of New Orleans,
Changing cars in Memphis, Tennessee.
Half way home, we'll be there by morning
Through the Mississippi darkness
Rolling down to the sea.
And all the towns and people seem
To fade into a bad dream
And the steel rails still ain't heard the news.
The conductor sings his song again,
The passengers will please refrain
This train's got the disappearing railroad blues.

Good night, America, how are you?
Don't you know me I'm your native son,
I'm the train they call The City of New Orleans,
I'll be gone five hundred miles when the day is done.

Tłumaczenie dosłowne:

Jadę w trase "Nowym Orleanem"
Stacja Illinois, poniedziałek rano...
Piętnaście wagonów i piętnastu niespokojnych jeźdzców.
Trzech konduktorów i dwadziescia pięć worków pełnych listów.
Odyseja wzdłuż południowej granicy,
Pociąg odjeżdza z Kankakee
Toczy się wzdłuż pól, farm i domów...
Mijamy bezimienne składy kolejowe.
Place załadunkowe pełne starych, czarnych ludzi,
Oraz cmentarzyska zardzewiałych samochodów.


REFREN

Dzień dobry Ameryko, jak się masz?!
Czy mnie nie znasz? To ja, twój rodzony syn!
Jade pociągiem zwanym Nowym Orleanem.
Będe pięćset mil stąd kiedy zajdzie słonce...

Rozdają karty w klubie samochodowym...
Pens za punkt, lecz nikt nie śledzi wyniku.
Butelka w papierowym worku krąży z ręki do ręki.
Czuje metalowe koła stukające rytmicznie o szyny.
Syn "bagażowego" oraz dzieciak inzyniera
Fruną latającym dywanem swych ojców po stalowych torach.
Matka z niemowlęciem śpi, poruszając się w łagodnym rytmie.
I rytm pociagu jest wszystkim co czują...

REFREN

Dzień dobry Ameryko, jak się masz?!
Czy mnie nie znasz? To ja, twój rodzony syn!
Jade pociągiem zwanym Nowym Orleanem.
Będe pięćset mil stąd kiedy zajdzie słonce...

Noc w "Nowym Orleanie"
Zmiana lokomotywy w Memphis, Tennessee.
Połowa drogi do domu, będziemy tam nad ranem.
Przez mrok Mississipi wedrujemy w strone morza.
I wszystkie miasta oraz ludzie, wydaja się, pogrążeni w złym śnie...
A stalowe szyny nie słyszą nic nowego poza monotonnym dzwiekiem.
Konduktor spiewa ponownie swoja piosnke.
Prosze wytrzymać jeszcze chwile,
Ten pociąg zniknie zaraz za błekitem horyzontu.

REFREN

Dzień dobry Ameryko, jak się masz?!
Czy mnie nie znasz? To ja, twój rodzony syn!
Jade pociągiem zwanym Nowym Orleanem.
Będe pięćset mil stąd kiedy zajdzie słonce...