ukryj menu          

Mistrzowie wojny

Masters of War (Nottamun Town)
(The Freewheelin' Bob Dylan - 1963)
słowa i muzyka: Bob Dylan
tłumaczenie: Sylwek Szweda 01.10.2005
(adaptacja angielskiej piosenki ludowej "Nottamun Town")
        e           E4             e     E4 e      E4          e    E4

Mistrzowie od wojen,  specjaliści od bomb

        e            E4          e   E4 e         E4            e  E4

Skryci za biurkami  wymądrzają się wciąż,

        e           E4               e    E4 e       E4          e E4

Mistrzowie od śmierci,  specjaliści od zła,

           e/D             e/Des       e/C       G     e E4 e E4

Zdejmijcie swe maski, pokażcie swą twarz.

 

Wy co całe miasta ścieracie na pył,

Bawicie się światem jakby wasz tylko był,

Wciskacie swe brudy w każdą ludzką dłoń,

A gdy jest już gorąco to zmywacie się stąd.


Jak Judasz powtarzacie swoją starą śpiewkę,

Sprzedajecie Jezusa za srebra sakiewkę,

Gdzie tylko się da prowadzicie do kłótni -

Widzę to przez wodę płynącą w mej studni.


Wy co ciągniecie za sznurki, by inni strzelali,

Potem siadacie na tyłach każąc chłopcom iść dalej.

Nie obchodzą was ciała leżące pokotem

I krew młodych ludzi wymieszana z błotem.


Na świat rzuciliście strach, by nie rodzić dzieci,

Nagie noworodki dziś wrzuca się do śmieci

I te nienarodzone bez żadnego imienia.

Niegodniście krwi płynącej w waszych żyłach.


Przyjrzyjcie się sobie i temu co robicie,

Nie muszę kończyć szkół, by po prostu to widzieć,

Więc przestańcie wreszcie nienawiść wokół szerzyć

Łudząc ciągle się tym, że wybaczy wam Jezus.


Ciekawi mnie jeszcze tylko ta rzecz jedna:

„Czy myślisz za forsę wykpić się od piekła?”

W tym dniu kiedy śmierć zapuka do twych drzwi

Nie pomogą pieniądze, nie pomoże już nic.


I tylko mam nadzieję, że złożą was w pudle,

Będę szedł w kondukcie w to blade południe,

Potem stanę nad grobem, by upewnić się całkiem,

Że już was nie spotkam, bo będziecie martwi.

E4 E4 e/D e/D e/Des e/Des e/C e/C
 
01.10.2005
(współpraca przy tłumaczeniu: Andrzej Orzechowski 01.10.2005 r. 
w schronisku PTTK A. A.  Dworaczków w Wetlinie) 

MISTRZOWIE WOJNY - Sylwek Szweda z wycinankami Melchiora Grosska
Masters of War
Masters Of War, live 1963
Bob Dylan - Masters of War (The Avener Rework) [Official Video] [Ultra Music]
Bob Dylan's Masters Of War performed by Sam Bradley
Nottamun Town
Nottamun Town - Jean Ritchie (1950)
Jean Ritchie - Nottamun Town
Fairport Convention / Nottamun Town
Nottamun Town (clip) from SUGARLOAF MOUNTAIN - Apollo's Fire (2/6)
Fairport Convention - Nottamun Town
Pearl Jam - Masters of War (Boston '06)
Bob Dylan-Masters of war-Performed by Lenny Kaye
José Feliciano - Master of War
Julie Felix - Masters Of War
Cher Masters of War
Odetta - Masters Of War
Masters Of War "Roger Taylor"
Masters Of War-Staple Singers
Masters of War performed by Tatiana Moroz
Ed Sheeran - Masters of War (Acoustic Cover)
Masters Of War- The RoJ LiGht (Bob Dylan)
Bob Dylan - How to play "Masters of War" - Part 1

Masters of War – protest song skomponowany przez Boba Dylana i nagrany przez niego na drugim albumie The Freewheelin' Bob Dylan w maju 1963 r.
24 stycznia 1963 roku Dylan nagrał (czyli zarejestrował) tę kompozycję u swojego wydawcy Witmark Music. Utwór musiał więc być skomponowany tuż przed tym nagraniem.
Premiera „Masters of War” odbyła się 8 lutego tego samego roku w „Gerde's Folk City”. Nagrania
z tego koncertu zapełniają tzw. The Banjo Tape. Nazwa ta wzięła się z tego powodu, iż na scenie towarzyszył Dylanowi Happy Traum, który grał na bandżo i towarzyszył wokalnie 
w niektórych utworach.
W lutym Dylan nagrał ten utwór w studiu radia WNBC w Nowego Jorku dla programu „Oscar Brand Show”.
12 kwietnia Dylan wykonał ten „protest song” na swoim pierwszym dużym koncercie w Town Hall w Nowym Jorku. Koncert ten został nagrany (jako jeden z trzech koncertów) przez Columbię
z zamiarem wydania na albumie Bob Dylan in Concert. Wydrukowano nawet okładkę, jednak wkrótce zrezygnowano z albumu.
Był to jeden z najpłodniejszych okresów w karierze Dylana, który dalece przekraczał, zarówno ilościowo, jak i jakościowo, osiągnięcia innych muzyków. Na wspomnianym koncercie Dylan wykonał 24 utwory, z tego 15 było jego oryginalnymi kompozycjami i z tych 15 zaledwie 3 zostały nagrane na albumach Columbii.
24 kwietnia podczas dodatkowej sesji do Freewheelin' Dylan nagrał pięć utworów, z których cztery zostały umieszczone na albumie w miejsce wycofanych czterech utworów. Jednym z nich jest właśnie „Masters of War”.
26 października odbył się wielki koncert Dylana w Carnegie Hall, jeden z tych, które Columbia nagrała w celu wybrania utworów na planowany koncertowy album artysty. Dylan wykonał na nim „Masters of War”. Był to zarazem pierwszy koncert, na który zaprosił swoich rodziców.
Dylan wykonywał i wykonuje w dalszym ciągu ten utwór w czasie swoich tur koncertowych – zarówno w wersji akustycznej jak i elektrycznej.
Kompozycja ta jest pieśnią protestu. Niektórzy sugerowali, iż utwór ten jest „pożegnalnym pocałunkiem” z muzyką protestu, jednak sam Dylan zadał temu kłam w swojej nocie z albumu Biograph, pisząc, iż nigdy nie uważał, że „Masters of War” jest jakimś pożegnaniem z pieśniami protestu.
Utwór ten pokazuje innego Dylana, który sam mówi Natowi Hentoffowi – autorowi noty 
z okładki Freewheelin' – że nigdy jeszcze nie napisał czegoś takiego.
Z pewnością miał na myśli niezwykłą agresję, zjadliwość i mściwość, które wynikają z tekstu utworu. Dylan posuwa się do tego, że owym „panom wojny” życzy po prostu śmierci, odrzucając wszelkie wybaczenie. Między innymi z tego powodu piosenka była krytykowana jako jednowymiarowa i przesadzona, gdyż właściwie „krzyczy”. Był to rok 1963 r. i wtedy być może niektórzy odbierali ją jako zbyt gwałtowną i przesadną. Jednak uważa się, że utwór ten znakomicie się zestarzał – jest bardziej aktualny dziś niż był w 1963 r. Dziś nie odbiera się go przez pryzmat młodego i gniewnego Dylana, który przesadził, ale umieszcza się go w rejonie proroków Starego Testamentu. Dylan zresztą świetnie pamiętał, co powiedział prezydent i były generał Dwight D. Eisenhower młodemu prezydentowi Johnowi F. Kennedy'emu w 1961 r.: Strzeż się kompleksu militarno-przemysłowego.
Dylan unaocznił wszystkim aktualność utworu wykonując go m.in. podczas akceptacji nagrody Grammy za całokształt swojej twórczości. Był to rok 1991 r. – szczytowy moment konfliktu w Zatoce Perskiej.

The Freewheelin' Bob Dylan – drugi album Boba Dylana, wydany w 1963 roku. Pierwsza dojrzała i autorska płyta artysty, zawierająca poetyckie teksty krytykujące przywary społeczeństwa USA tamtych lat.
Na wydawnictwie znalazły się jedne z najsłynniejszych utworów Dylana – "Blowin' in the Wind", "A Hard Rain's a-Gonna Fall" i "Masters of War". Na albumie miał się pierwotnie znaleźć utwór kpiący z makkartyzmu i skrajnie prawicowej organizacji John Birch Society, "Talkin' John Birch Paranoid Blues", jednak nie spodobał się on szefom Columbia Records i został zastąpiony tradycyjnym utworem bluesowym "Corrina, Corrina" ze strony B singla "Mixed Up Confusion". Poza tym utworem, Dylan gra tu na gitarze akustycznej i harmonijce ustnej. Producentem nagrań był John Hammond. Płytę wydano nakładem Columbia Records w formie płyty gramofonowej.
W 2003 album został sklasyfikowany na 97. miejscu listy 500 albumów wszech czasów magazynu Rolling Stone.

  • Strona pierwsza:
  1. Blowin' in the Wind
  2. Girl from the North Country
  3. Masters of War
  4. Down the Highway
  5. Bob Dylan's Blues
  6. A Hard Rain's a-Gonna Fall
  • Strona druga:
  1. Don't Think Twice, It's All Right
  2. Bob Dylan's Dream
  3. Oxford Town
  4. Talking World War III Blues
  5. Corrina, Corrina
  6. Honey, Just Allow Me One More Chance
  7. I Shall Be Free


Perfumowane Chuje
http://pch.blog.pl/ 

Wojenko, Wojenko
Wrocław Halloween  2010
Aleksadrowi Kwaśniewskiemu, Leszkowi Millerowi, Jerzemu Szmajdzińskiemu (pośmiertnie) i wszystkim innym którzy przyczynili się do tego, że polscy żołnierze wyruszyli na kolonialne wojny, dedykujemy poemat Boba Dylana w przekładzie Sylwka Szweda z naszym komentarzem.
 
Mistrzowie Wojny

Mistrzowie od wojen,  specjaliści od bomb
Skryci za biurkami  wymądrzają się wciąż,
Mistrzowie od śmierci,  specjaliści od zła,
Zdejmijcie swe maski, pokażcie swą twarz.

Komentarz:
Za obecny stan realizacji jednego z kluczowych i odwiecznych marzeń ludzkości. Marzenia o pokoju. Są odpowiedzialni konkretni ludzie i konkretne ludzkie postawy. Należałoby ludzi tych wymienić z imienia i nazwiska i należałoby odnaleźć te idee, które nakazują ludziom walczyć.
Jednym z głównych argumentów każdego wojownika jest potrzeba obrony czegoś. Bronimy się przed najróżniejszymi nieprzyjaciółmi i bronimy bardzo różnych się. Bo każdy człowiek inaczej rozumie swoją tożsamość. Każda, wojna jest wojną dwóch broniących czegoś stron. Napastnik też czegoś broni, jest jakiejś sprawy obrońcą. Wojna, która obecnie niszczy coraz większe obszary naszej planety jest dla wszystkich stron konfliktu obroną pewnego stylu życia. Jesteśmy uwikłani w tę obronę czy tego chcemy czy nie chcemy. Mistrzowie Wojny już o to zadbali...

Wy co całe miasta ścieracie na pył,
Bawicie się światem jakby wasz tylko był,
Wciskacie swe brudy w każdą ludzką dłoń,
A gdy jest już gorąco to zmywacie się stąd.

Komentarz:
Stan wojny jest, dla niektórych ludzkich jednostek, jedynym sposobem na rozważanie przemijalności wszystkiego i rozważanie własnej śmiertelności. Jest empirycznym badaniem kamedulskiej wskazówki memento mori. Niektórzy badacze, jak na przykład kamikadze czy inni święci męczennicy kwiatu wiśni, niepodległości, walki o sprawiedliwość społeczną lub o możliwość życia w zgodzie z własnymi zasadami religijnymi, dokonują badań poprzez wiwisekcję, i giną w trakcie przeprowadzanego przez siebie eksperymentu. To co różni takiego eksperymentatora od indywidualnego samobójcy jest zmuszenie do uczestnictwa w eksperymencie mniejszej lub większej ilości przypadkowo wybranych ludzkich istnień.
Postawa szahida kwalifikuje wojownika, który tę metodę badań reprezentuje do roli badacza niespełnionego. Jego badania kończą się publikacjami tworzonymi przez innych. Prawdziwi Mistrzowie Wojny sterują medytacją nad śmiercią z pewnego oddalenia i tylko nieliczni (jak wynalazca iperytu, który przechadzał się po polu pokrytym, wijącymi się w bolesnej agonii, kilkoma tysiącami rosyjskich żołnierzy) doświadczają zmysłowo efektów  swoich działań. Zazwyczaj istnieją wyspecjalizowane struktury, które raportują obecny stan badań...

Jak Judasz powtarzacie swoją starą śpiewkę,
Sprzedajecie Jezusa za srebra sakiewkę,
Gdzie tylko się da prowadzicie do kłótni -
Widzę to przez wodę płynącą w mej studni.

Komentarz:
Mobilizowanie mięsa armatniego odbywa się poprzez kreowanie świata zagrożeń. Zagrożone są tak wielkie wartości, że po prostu „stawka jest większa niż życie”. Aby uniemożliwić oddziaływanie idei pokoju na umysły członków społeczności prowadzącej czy też przystępującej do wojny uruchamiany jest zazwyczaj cały arsenał kłamstw, które opisują jak wielkie jest zezwierzęcenie przeciwnika i jakiż to kaganek oświaty niosą nasi chłopcy na swoich bagnetach.
Aby zabijanie uczynić strawniejszym, gdzieś w wojennej propagandzie istnieje obietnica wojennego łupu, bogactwa, które będzie nagrodą za zwycięstwo. Mit szlachetnych rycerzy, konwencji haskich i genewskich bardzo ułatwia stanie się mordercą.
Najlepszym maskowaniem morderczych instynktów jest kłótnia o symbole. Im bardziej wieloznaczny jest symbol – przedmiot sporu tym lepiej dla wojny..

Wy co ciągniecie za sznurki, by inni strzelali,
Potem siadacie na tyłach każąc chłopcom iść dalej.
Nie obchodzą was ciała leżące pokotem
I krew młodych ludzi wymieszana z błotem.

Komentarz:
Mistrzowie Wojny prowadzą politykę, której wojna jest tylko przedłużeniem. Cuda myśli technologicznej, geniusz logistycznych przedsięwzięć owocują jednak w rzeczywistości kupą rozkładającego się białka na różnych wojennych cmentarzach.
Chorągiewki przesuwane po mapach przez strategicznych planistów, niezwykle skomplikowane symulacje komputerowe stają się przestrzeleniem czyjejś wątroby, wyciem z bólu, śmiercią, kalectwem, PTSD...

Na świat rzuciliście strach, by nie rodzić dzieci,
Nagie noworodki dziś wrzuca się do śmieci
I te nienarodzone bez żadnego imienia.
Niegodniście krwi płynącej w waszych żyłach.
 
Komentarz:
Wojny uniemożliwiają dbanie o potomstwo. Jednak wpływ ich na płodność nie jest tak jednoznaczny jak określił to poeta. Egoizm genów powoduje bardzo często, ze płodność społeczności zagrożonych eksterminacją jest dużo większa niż społeczności żyjących w pokoju. Ilościowa strategia przetrwania genów jest często dla takich społeczności strategią jedyną. Negatywny wpływ na ilość potomstwa ma informacja o wojnach toczących się gdzieś obok. To zbliżających się to oddalających...
 
Przyjrzyjcie się sobie i temu co robicie,
Nie muszę kończyć szkół, by po prostu to widzieć,
Więc przestańcie wreszcie nienawiść wokół szerzyć
Łudząc ciągle się tym, że wybaczy wam Jezus.

Komentarz:
Pewnej Wielkanocy Chrystus nie zmartwychwstał. Nie chciało mu się. Dość już miał gładzenia grzechów świata tego. Dość już miał uzdrawiania, nauczania, pocieszania. Przestał wybaczać i zniknął.

Ciekawi mnie jeszcze tylko ta rzecz jedna:
„Czy myślisz za forsę wykpić się od piekła?”
W tym dniu kiedy śmierć zapuka do twych drzwi
Nie pomogą pieniądze, nie pomoże już nic.

Komentarz:
Bogactwo materialne jest dla pewnego typu umysłowości gwarantem bezpieczeństwa. Można, będąc dostatecznie zasobnym opłacić najlepszych medyków i najlepsze szpitale kliniczne. Najdroższe lekarstwa i zdrowe organy do transplantacji. Ewentualnie można wznieść sobie jakiś pomnik lub piramidę by w kamieniu przedłużyć swój doczesny byt...

I tylko mam nadzieję, że złożą was w pudle,
Będę szedł w kondukcie w to blade południe,
Potem stanę nad grobem, by upewnić się całkiem,
Że już was nie spotkam, bo będziecie martwi.

Komentarz:
Mam nadzieję, że zdechniesz Twoja śmierć jest tuż tuż. Pójdę za Twoją trumną z pustą ręką bez róż. Ziemia Cię w mig pochłonie, splunę na Twój grób. Będę stał nad nim długo, by mieć pewność żeś trup... By mieć pewność żeś trup.


„Wszystkie te pieniądze, które wyprodukowaliście
Nigdy nie odkupią waszej duszy.
Nie jesteście godni krwi
Płynącej w waszych żyłach.
I będę stał nad waszym grobem
Dopóki nie będę pewien, że jesteście martwi.”
 
(Źródło: „Masters of War”)



MISTRZOWIE WOJNY


Przybywacie panowie wojny
Wy, którzy budujecie te wielkie działa
Wy, którzy budujecie samoloty śmierci
Wy, którzy budujecie te wszystkie bomby
Wy, którzy chowacie się za ścianami
Wy, którzy chowacie się za biurkami
Chcę żebyście tylko wiedzieli
Widzę przez wasze maski.

Wy, którzy nigdy nic nie zrobiliście
oprócz tworzenia w celu niszczenia
Igracie z moim światem
Jakby był waszą zabaweczką
Wkładacie mi w rękę broń
I chowacie się przed moimi oczami
I odwracacie się i biegniecie dalej
Gdy lecą szybkie kule.

Jak kiedyś Judasz
Kłamiecie i zwodzicie
Wojna światowa może być wygrana
Chcecie abym w to uwierzył
Ale widzę przez wasze oczy
I przejrzałem wasze umysły
Tak jak widzę przez wodę
Która spływa w moich ściekach.

To wy zamontowaliście wszystkie spusty
Aby inni strzelali
A potem siadacie z boku i patrzycie
Kiedy liczba poległych się zwiększa
Chowacie się w swoich willach
Gdy krew młodych ludzi
Wypływa z ich ciał
I jest grzebana w błocie.

Spowodowaliście najgorszy lęk
Który może miotać człowiekiem
Strach przed poczęciem dzieci
W świecie
Który jest zagrożeniem 
Nienarodzone i nienazwane
Nie jesteście warci krwi
Która płynie w waszych żyłach.

Jak wiele wiem
Aby bezprawnie mówić
Może powiecie, że jestem młody
Może powiecie, że jestem niedouczony
Ale jest jedna rzecz, którą wiem
Mimo, że jestem młodszy od Was 
Że nawet Jezus nigdy
Nie wybaczyłby tego, co robicie.

Pozwól, że zadam ci jedno pytanie
Czy twoje pieniądze są takie dobre
Czy kupisz za nie przebaczenie
Czy uważasz, że mógłbyś?
Myślę, że zauważysz, że 
Kiedy śmierć zbierze obfite żniwo
Wszystkie pieniądze, które zarobiłeś
Nigdy nie odkupią twojej duszy.

I mam nadzieję, że umrzesz
I twoja śmierć nadejdzie wkrótce
Będę szedł za twoją trumną
W szare popołudnie
I będę patrzył jak cię opuszczają
Na twoje łoże śmierci
I będę stać nad twoim grobem
Dopóki nie będę pewien, że jesteś martwy.


NOTTAMUN TOWN

In Nottamun Town, not a soul to be seen
Not a soul would look up, not a soul would look down
Not a soul would look up, not a soul would look down
To show me the way to fair Nottamun Town

I bought me a horse twas called a grey mare
Grey mane and grey tail and green stripe on her back
Grey mane and grey tail and green stripe on her back
Weren't a hair upon her that was not coal black

She stood so still threw me to the dirt
She tore at my hide, she bruised my shirt
From saddle to stirrup I mounted again
And on my ten toes I rode over the plain

When I got there no one did I see
They all stood around me just looking at me
I called for a cup to drive gladness away
And stifle the dust for it rained the whole day

And the King and the Queen and the company more
Came a riding behind and a walking before
Come a stark naked drummer beating a drum
With his hands in his bosom came marching along

Sat down on a hard hot cold frozen stone
Ten thousand stood round me but I was alone
Took my hat in my hand to keep my head warm
Ten thousand was drowned that never was born
Dziewczynka uciekła z Korei Północnej aby opowiedzieć wam!
 

Śpiewnik

Folder plików

 

Najnowsze piosenki

więcej
 
na górę