ukryj menu          

Rozszumiały się wierzby płaczące

"Pożegnanie Słowianki"
słowa: Roman Walenty Ślęzak
muzyka: Wasyl Аgapkin

               a                                 E

Rozszumiały się wierzby płaczące,

                                                   a

rozpłakała się dziewczyna w głos,

             d                                 a

od łez oczy podniosła błyszczące,

            E                                     a

na żołnierski, na twardy życia los.

 

           a                        d           E                     a

Nie szumcie wierzby nam, z żalu, co serce rwie.

           C                          d                     E                      a

Nie płacz, dziewczyno ma, bo w partyzantce nie jest źle.

        a                  d            E                      a

Do tańca grają nam, granaty, visów szczęk.

               C             d                         E                 a

Śmierć kosi niby łan, lecz my nie wiemy, co to lęk.

 

              a                                        E  

Błoto, deszcz, czy słoneczna spiekota,

                                                            a

wszędzie słychać miarowy, równy krok.

                  d                             a

To maszeruje dziś leśna piechota,

                     E                                                   a

na ustach śmiech, spokojna twarz, wesoły wzrok.

 

               a                             E    

I choć droga się nasza nie kończy,

                                                         a 

choć nie wiemy, gdzie wędrówki kres,

         d                             a 

ale pewni jesteśmy zwycięstwa,

             E                             a 

bo przelano już tyle krwi i łez.

Zakazane Piosenki - Rozszumiały się wierzby płaczące
Rozszumiały się wierzby płaczące- pieśń
Rozszumiały się wierzby placzące
Rozszumialy sie wierzby placzace

Roman Walenty Ślęzak ur.20.02 1909.w Baranowie Sandomierskim. Był synem Jana Ślęzaka(1861-1941) i Anny z Krzemińskich(1870-?),wnukiem Michała Ślęzaka(1830-1894) i Katarzyny z Giełdowskich(1836-1901),prawnukiem Ludwika Ślęzaka i Katarzyny z Jadachowskich. Wszyscy Oni zmarli w Baranowie Sandomierskim. Roman Ślęzak ukończył Seminarium Nauczycielskie w Rudniku n/Sanem. Do wybuchu II Wojny Światowej był nauczycielem 
muzyki w Szkole Podstawowej nr 3 w Nisku nad Sanem.  W latach 30-tych pracował jako nauczyciel w Nisku n/Sanem. W tym czasie prowadził zajęcia muzyczne w Szkole Podoficerskiej Dla Małoletnich Nr.3 w Nisku. W roku 1937 napisał dla elewów tekst do melodii carskiego kompozytora Agapkina. Melodia to marsz p.t."Pożegnanie Słowianki". Tekst ten: "Rozszumiały się wierzby płaczące"jest do dziś popularny. W Nisku śpiewano "Wierzby" przed Wojną. Podchorążacy przenieśli ją do partyzantki. To jedyny tekst opublikowany. W latach okupacji był członkiem Tajnej Organizacji Nauczycielskiej i prowadził zajęcia na tajnych kompletach.
Zmarł w 1968 r. w Nisku. Na Jego grobie jest pamiątkowa tablica ufundowana przez byłych podchorążych

Wasyl Agapkin - dzieciństwo spędził w Astrachaniu. Bardzo wcześnie umarli mu rodzice. Sierotą zaopiekowali się żołnierze i najpewniej dlatego Agapkin był wychowankiem 308 Astrachańskiego Pułku Piechoty, uzyskując stopień niższego rangą oficera. Swój marsz "Pożegnanie Słowianki" (1912 r.) napisał pod wrażeniem wydarzeń wojny bałkańskiej i poświęcił go kobietom Słowiankom, które straciły w niej mężów i synów. Wtedy właśnie uczył się w Tambowskiej Szkole Muzycznej, po ukończeniu której został trębaczem solistą w orkiestrze wojskowej Kaukaskiej Dywizji Kawalerii, a następnie pomocnikiem kapelmistrza i wreszcie kapelmistrzem (już po Rewolucji Październikowej). Melodię przez niego skomponowaną zaaranżował na orkiestrę dętą kapelmistrz J. I. Bogoradow. W 1913 r. odbyła się prapremiera utworu w Tambowie, przy czym Agapkin wykonał partię solową na kornecie pistonowym. Marsz zyskał niebywałą popularność i natychmiast wszedł do repertuaru wszystkich orkiestr dętych Rosji, a sam kompozytor do końca życia pozostał już dyrygentem orkiestr wojskowych. W dniu pogrzebu Włodzimierza Lenina (22.01.1924 r.) jako kapelmistrz szedł na czele orkiestry, która grała marsze żałobne. Kierował orkiestrą podczas parady wojsk radzieckich na Placu Czerwonym w Moskwie w dniu 7.11.1941 r. Stroił kuranty na wieży moskiewskiego Kremla. Mimo takiej popularności, ani w dokumentach archiwalnych, ani w słownikach muzycznych rosyjskich i radzieckich nie zachowała się o nim żadna wzmianka. Nieznana jest także dokładna data jego śmierci. Wiadomo tylko, że oprócz Pożegnania Słowianki skomponował jeszcze walca zatytułowanego "Sierotka", który jest wspomnieniem z jego sierocego dzieciństwa.