ukryj menu          

Białe róże

słowa: Kazimierz Wroczyński, Jan Emil Lankau i inni autorzy nieznani
muzyka: Mieczysław "Kozar"-Słobódzki
(żołnierska)
   a                 E                  a

Rozkwitały pąki białych róż.

      F                       G                   C

Wróć, Jasieńku, z tej wojenki wróć!

     G                 a

Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,

  E                          a          E             a

dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.

     F                a                         

Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,

   E                         F          E             a

dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.

 

   a                      E                  a

Już przekwitły pąki białych róż,

      F               G                 C

przeszło lato, jesień, zima już. 

   G                 a

Cóż ci teraz dam, Jasieńku mój (kochany)

    E                               a             E          a

gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej?

   F                 a                       

Cóż ci teraz dam, Jasieńku mój (kochany)

    E                               F             E         a

gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej?

 

W ciemnym borze zimny wicher dmie,

już nie wróci mój Jasieńko, nie.

Śmierć hulała, wzięła krwawy łup,

zakopali Janka mego w ciemny grób.

 

Jasieńkowi nic nie trzeba już,

rosną ci mu nowe pęki róż,

tam pod borem, gdzie w wojence padł (mój Jasio)

Rozkwitł na mogile białej róży kwiat.

"Rozkwitają pąki białych róż" Piosenki z lat 1914-1918 -Chór Juranda, 1
Rozkwitały pąki białych róż
ROZKWITAŁY PĄKI BIAŁYCH RÓŻ / Buds of white roses flowered - Polish patriotic song
Rozkwitały pąki białych róż
Andrzej Kołakowski - Białe róże


Piosenka powstała około roku 1918, początkowo zwana "Białe róże". Autor - Kazimierz Wroczyński (1883-1957) - poeta, dramaturg, dyrektor kabaretu "Czarny kot", napisał parę zwrotek wraz z Janem Emilem Lankau (1890-1972) z Makowa. Po nim anonimowi autorzy dopisywali następne. Muzykę skomponował Mieczysław "Kozar"-Słobódzki (1884-1965), współtwórca piosenek Wrotyńskiego. Istnieje kilka odmian melodii i tekstu. Zależnie od miejsca i środowiska śpiewano: "Tam nad jarem (pod Lwowem, nad Dźwiną, nad Niemnem), gdzie na wojence padł..." Pieśń bardzo popularna w latach międzywojennych i w czasie wojny. Na jej melodię powstało wiele piosenek.

Jedna z najbardziej znanych piosenek żołnierskich z czasów I wojny światowej. Bogusław Szul zanotował, że napisana została w 1918 r. Dzieje piosenki są jednak znacznie wcześniejsze. W szóstej księdze Zbioru poetów polskich XIX wieku Pawła Hertza jest zamieszczony pierwowzór Białych róż ułożony w Makowie w drugiej połowie 1914 r. przez Jana Emila Lankau do melodii czardasza Może pszczółka zaniesie ci to, com napisała serca mego krwią. Informację tę wraz z pierwotnym tekstem (ks. VI, s. 725–726) otrzymał P. Hertz za pośrednictwem Witolda Zechentera:

(pierwotna wersja):

Rozkwitały pąki białych róż

Słowa: Kazimierz Wroczyński, Jan Emil Lankau i inni autorzy nieznani
Muzyka: Mieczysław "Kozar"-Słobódzki

Rozkwitają pąki białych róż,
Wróć, Jasieńku, z tej wojenki wróć.
Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.
Wróć, ucałuj, jak za dawnych lat,
Dam ci za to róży najpiękniejszy kwiat.

    Kładłam ja ci idącemu w bój,
    Białą różę za karabin twój.
    Nimeś odszedł, Jasiuleńko, stąd,
    Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.
    Nimeś odszedł, Jasiuleńko, stąd,
    Nimeś próg przestąpił, kwiat na ziemi zwiądł.

Ponad stepem nieprzejrzana mgła,
Wiatr w burzanach cichuteńko łka.
Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął za nim ślad.
Przyszła zima, opadł róży kwiat,
Poszedł w świat Jasieńko, zginął za nim ślad.

    Już przekwitły pąki białych róż,
    Przyszło lato, jezień, zima już.
    Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
    Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej.
    Cóż ci teraz dam, Jasieńku, hej,
    Gdy z wojenki wrócisz do dziewczyny swej.

Jasieńkowi nic nie trzeba już,
Bo mu kwitną paki białych róż,
Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,
Wyrósł na mogile białej róży kwiat.
Tam pod jarem, gdzie w wojence padł,
Wyrósł na mogile białej róży kwiat.

    Nie rozpaczaj, lubę dziewczę, nie,
    W polskiej ziemi nie będzie mu źle.
    Policzony będzie trud i znój,
    Za Ojczyznę poległ ukochany twój.
    Policzony będzie trud i znój,
    Za Ojczyznę poległ ukochany twój.

Kazimierz Wroczyński (ur. 27 lutego 1883 w Warszawie, zm. 22 października 1957 tamże) – polski pisarz i dziennikarz.
Studiował w Heidelbergu, Lwowie, Monachium i Odessie filologię romańską i prawo. Jego debiutem jako poety były publikacje w „Chimerze”. Napisał między innymi zbiór opowiadań Bengalskie ognie: Noweletty-fraszki (1913), jedną z pierwszych powojennych powieści fantastycznonaukowych Baczność! A. R. 7: Powieść o atomie (1948), był też autorem szkicu literackiego O Stefanie Jaraczu: Wspomnienia (1950). Jako reżyser i sekretarz Teatru Polskiego (1914-1915) organizował kabarety i szopki. W latach 1933-1939 był dyrektorem łódzkich teatrów. Działał w konspiracji, a po II wojnie światowej pracował jako dziennikarz i recenzent teatralny. Jest współautorem (wraz z Janem Lankauem) słów legionowej piosenki Białe róże (Rozkwitały pąki białych róż).

 Mieczysław Kozar - Słobudzki, w latach dwudziestych XX wieku zasłynął jako autor muzyki do piosenek żołnierskich między innymi „Żołnierska dola", „Wieczorny apel", „Białe róże", czy też „My, Pierwsza Brygada".