ukryj menu          

Pieśń przeciwko wojnie

„Lied Gegen Den Krieg”
słowa: Bertolt Brecht
muzyka: Sylwek Szweda 05.09.2005
tłumaczenie: Sylwek Szweda 05.09.2005
(Człowiek hołduje chętniej dobru niźli złu, ale warunki nie sprzyjają mu)

                                                                      Bertold Brecht

(współpraca przy tłumaczeniu: Ewa Schnabel)
          a           e                    a     e

Prostaka pakują znów na wojnę

         A7               C7              F

By dzielnie nadstawiał swą pierś

                        B                           a

Lecz przemilczają zupełnie spokojnie

          B           E       a   E

Dla kogo ta wojna jest.

 

   
                    F              G                 C     a

Ta wasza wojna, jak każda, jest brudna

       F              e                   a     A7

Dlatego strzelajcie sobie sami

                   F          G  E       a

My odwrócimy strzelby od siebie

                       F       e                    a     E

Do siebie strzelać nie będziemy za nic.

 

   

Prostak na wojnie w pierwszych okopach

Generałowie na tyłach grają w karty

A panowie jak już sobie pojedzą

Będą rzucać ochłapy i żarty.

 

Prostak buduje im wojenne maszyny

Za marny grosz ciężko musi tyrać

Potem się nimi prostacy zabijają

Niejedna matka straciła tak syna.

 

Prostak płaci za każdą porażkę

I za zwycięstwo prostak płaci także

Dlatego oni aż do dnia sądnego

Krwawe wojny będą wszczynać zawsze.

 

Prostak grzęźnie w coraz cięższych wojnach

Pakuje się w każdy nowy zamęt

I swoją krwią płaci za zwycięstwo

By wreszcie mógł zostać wielkim panem.

05.09.2005

Pieśń przeciwko wojnie
(„Lied Gegen Den Krieg” - von Bertolt Brecht)
Pokaż/ukryj tekst źródłowy tłumaczenie: Ewa Schnabel 04.09.2005

Prostaka załadowują na wojnę
Żeby dzielnie walczył, nie zwracając na siebie uwagi
Dla kogo i dla czego, nikt mu tego nie mówi
On nie walczy dla siebie, walczy dla kogoś.
Ta wasza wojna jest brudem i dlatego róbcie ją sobie sami
My odwracamy nasze strzelby
I rozpoczynamy inna wojnę
I ta będzie właściwą.

Prostak musi iść do pierwszych okopów
A generałowie zostają w tyle
A gdy panowie sobie podjedli
To może być, że on też jeszcze coś znajdzie.
Ta wasza wojna jest brudem i dlatego róbcie ją sobie sami
My odwracamy nasze strzelby
I rozpoczynamy inna wojnę
I ta będzie właściwą.

Prostak buduje im wojenne maszyny
Za marną wypłatę
Żeby oni nimi zabijali
Niejednego syna matki prostaczki.
Ta wasza wojna jest brudem i dlatego róbcie ją sobie sami
My odwracamy nasze strzelby
I rozpoczynamy inna wojnę
I ta będzie właściwą.

Prostak płaci za porażkę
Prostak płaci za zwycięstwo
I dlatego oni planują z nim do dnia ostatecznego
Jeszcze niejedną krwawą wojnę.
Ta wasza wojna jest brudem i dlatego róbcie ją sobie sami
My odwracamy nasze strzelby
I rozpoczynamy inna wojnę
I ta będzie właściwą.

Prostak stoi przez dnie i lata w wojnie
W tej ogromnej bitwie klas
I krwawi i płaci aż do zwycięstwa
Które zawsze czyni go panem.
Ta wasza wojna jest brudem i dlatego róbcie ją sobie sami,
My odwracamy nasze strzelby
I rozpoczynamy inna wojnę
I ta będzie właściwą.


*


Nie bądź zbyt krytyczny

Nie bądź zbyt krytyczny.
Między nie a tak
Nie ma wielkiej różnicy.
Pisanie na białym papierze
To dobra rzecz, także
Spanie i jedzenie kolacji.
Zimna woda na skórze, wiatr
Wygodne ubrania
ABC
Oddanie stolca!
W domu wisielca mówić o sznurze
Jest nieprzyzwoicie.
I w błocie
Rozróżniać wyraźnie
Między gliną a szmerglem
Też nie wypada.
Ach
Kto ma pojęcie
O niebie gwiaździstym
Ten
Mógłby trzymać język za zębami.

Bertolt Brecht