ukryj menu          

Licencja na zabijanie

„License To Kill”
(„Infidels”, 1983 Columbia)
słowa i muzyka: Bob Dylan
tłumaczenie: Sylwek Szweda 26.11.2007

     G                   e                            D                          G

Człowiek zastanawia się jak w regułach zamknąć świat,

               G                 e                            D                          

A gdy myśli już, że złapał to, wszystko leci jak domki z kart.

                 C                            G

Człowiek odkrył nagle swój los,

              G              D       C

Aż na księżyc wyniosło go.

           e            C      e          C

A kobieta, gdy nadeszła noc,

            e              C         e              C

Siadła obok mnie i spytała wprost:

            G    D       G C7+     Gsus4      G

„Kto dał prawo mu,   by zabijać mógł?”

  

A teraz pouczają go jak od nowa zacząć żyć,

Pokazują gdzie pomylił się i którędy dalej iść.

Już go chowają wraz z gwiazdami,

Jak stare auto sprzedając za nic.

A kobieta, gdy nadeszła noc,

Patrząc na wzgórze znów spytała wprost:

„Kto dał prawo mu, by zabijać mógł?”

  

Teraz boi się i zmieszany jest, i rozwalić wszystko chce,

I bystrością choć nie grzeszy to, potrafi sprytnie zwieść.

I tylko w to wierzy co zobaczy,

Choć oczy kłamią, choć może być inaczej.

A kobieta, gdy nadeszła noc,

Trzęsąc z zimna się znów spytała wprost:

„Kto dał prawo mu, by zabijać mógł?”

 

(most)
                    e                                     G   

Możesz krzyczeć z wielkiego natchnienia

               C                                  G

I nie zostawić kamienia na kamieniu.

                e                    G   

Możesz kości łamać i serca odrzucać

           h                            D

I na błędach swoich się uczyć.

  

Teraz kłania się przed ołtarzem gdzieś, by zobaczyć kim naprawdę jest,

Uczciwie chciałby grać nie znacząc kart zwyciężać przy tym też.

Lecz tylko w to wierzy co zobaczy,

Choć oczy kłamią, choć może być inaczej.

A kobieta, gdy nadeszła noc,

Siadła obok mnie i spytała wprost:

„Kto dał prawo mu, by zabijać mógł?”

 

( i solo jak zwrotka )
C7+ C7+ Gsus4</u> Gsus4
 
26.11.2007
Bob Dylan Letterman 1984 License To Kill
Richie Havens "License To Kill"
trotter family- license to kill
Elvis Costello - License To Kill

http://tu.tv/videos/knopfler-y-dylan-license-to-kill
Knopfler y Dylan - License to kill


Infidels – 22 studyjny album nagrany przez Boba Dylana od kwietnia do lipca 1983 r. i wydany w tym samym roku w listopadzie.
Po dwóch latach nieustannego koncertowania Dylan postanowił zniknąć na jakiś czas z aktywnego życia publicznego. Wiadomo iż w lutym 1982 r. wziął udział w sesji nagraniowej Allena Ginsberga, a w czerwcu w sesji Clydie King (znanej z wokalnego wspierania The Rolling Stones) w swoim studiu Rundown w Santa Monica.
6 czerwca 1982 r. wystąpił razem z Joan Baez i wspólnie wykonali trzy utwory na 6-godzinnym antynuklearnym wiecu Peace Sunday Rally w Pasadenie. I to był jego jedyny występ w 1982 r.
W czerwcu nagrywał w swoim studiu tajemnicze utwory, o których nic pewnego nie wiadomo.
16 lutego 1983 r. dołączył do koncertu Ricka Danko i Levona Helma w „Lone Star Cafe” w Nowym Jorku; wykonał tam z nimi pięć utworów.
W kwietniu przystąpił do nagrywania swojego nowego albumu.
Do nagrania Infidels, albumu wydanego 1 listopada 1983, zaprosił Dylan mały, ale znakomity zespół, którego rytmiczną podstawę tworzył, uważany przez wielu za najlepszy na świecie, duet Sly i Robbie. Ozdobą byli dwaj wyśmienici gitarzyści: Mark Knopfler (który tak wspaniale wykonał swoją robotę na Slow Train Coming) oraz bluesowa znakomitość (były członek The Rolling Stones) Mick Taylor. No i klawiszowiec Alan Clark, który swoje zadanie wypełnił bezbłędnie. Świetna Clydie King najwyraźniej stała się ulubioną dziewczyną do wspierania Dylana wokalnie.
Historia powstania tego albumu rozbija się na dwa etapy. Pierwszy etap trwał do 1 maja, kiedy Dylan i Knopfler (producenci płyty) zakończyli jego nagrywanie. Płyta właściwie gotowa do wydania składała się z następujących utworów:
 
Jokerman
License to Kill
Man of Peace
Neighborhood Bully
 
i na drugiej stronie:
 
Don't Fall Apart on Me Tonight
Blind Willie McTell
Sweetheart Like You
I and I
Foot of Pride
 
Gdyby ten album został wydany, byłby bez wątpienia arcydziełem Dylana w latach 80. Chociaż i tu można by się spierać, czy powinny znaleźć się na nim takie utwory jak „Neighborhood Bully” czy ”License to Kill”, które po prostu nie pasowały do całej płyty. I dlaczego nie ma na niej „Someone's Got a Hold of My Heart” oraz dlaczego jest akurat ta wersja „Jokermana” z przerobionym tekstem?
W pewnym momencie Dylan odczuł, że powinien wypełnić trochę brzmienie utworów, gdyż… stało się za bardzo przewidywalne i postanowił przerobić partie wokalne. Jednak niestety nie zatrzymał się na tym… Usunął dwa znakomite kawałki ”Blind Willie McTell” i „Foot of Pride” i mając do dyspozycji ok. piętnastu utworów zastąpił je jednym, niedorównującym im, czterominutowym kawałkiem „Union Sundown”. To doskonały przykład zarówno problemów decyzyjnych jak i błędnych decyzji wynikłych ze złych osądów, co trapiło artystę przez lata 80. a nawet część 90.
Oryginalny Infidels nagrany typową dla artysty metodą „na żywo” (chociaż nikt już tak nie nagrywał) wykazał, że mając taki zespół, jakim dysponował wtedy Dylan oraz 24-ścieżkowy system nagrywający, wszelkie ewentualne kiksy były bardzo łatwe do zatuszowania, bez potrzeby restrukturyzacji całej płyty. Stało się jednak inaczej i efekt działań artysty, to bardzo dobra płyta, jednak będąca tylko wyblakłym odbiciem oryginału.