ukryj menu          

Zwyczajna pieśń człowieka

słowa i muzyka: Sylwek Szweda
( dedykuję Wojtkowi Belonowi )
( e9 a13 e9 a13 c13 G A0 e a H7 H7/5+ H7 )
   
   
    e9               a13

Minie, to wszystko minie,

         e9           a13

Przeleci jak dym w kominie,

   c13        G

Niebo na oścież otworzy,

         A0

Rozhula się z wiatrem

              e                         a       H7 H7/5+ H7

W kosmicznych przestworzach.

 

   

Minie, co minąć musi,

Aż w końcu nie będzie nas kusić,

Wypali się wszystko na amen

I tylko spokój

Zostanie.

   
( G6/5 D7+/4 G6/5 G7+ a7/11 G7+ a7/11 G* a  h7/11 a G H7 H7/5+ H7 )x2

 

  

Minie, jak jedna chwila,

Co żyje i będzie żyła

I nigdzie nie musi uciekać

Zwyczajna pieśń

Człowieka.

  
( G6/5 D7+/4 G6/5 G7+ a7/11 G7+ a7/11 G* a h7/11 a G H7 H7/5+ H7 )x3  ( e9 )
  
e9 e9 <u>a13</u> a13 <u>c13</u> c13 A0 A0 <u>H7/5+</u> H7/5+ G5/6 G5/6 <u>D7+/4</u> D7+/4 G7+ G7+ <u>a7/11</u> a7/11 G* G* <u>h7/11</u> h7/11
 
14.07.1995
Wojtek Belon
Urodził się w 1952 r. w Kwidzynie, rodzinnym mieście jego matki, Wandy ze Stępnikowskich. Niebawem z rodzicami przeprowadził się na krótko do Opola Lubelskiego, skąd pochodził jego ojciec, Jerzy. Tam przyszła na świat jego siostra Małgorzata, od wielu lat żona Konstantego Miodowicza. Następnie rodzina Belonów przeniosła się do Skarżyska Kamiennej, gdzie Wojtek w 1959 r. rozpoczął naukę w szkole podstawowej. W 1965 rodzina Belonów osiadła w Busku-Zdroju. Tu Wojtek kończył szkołę podstawową, VII i VIII klasę w Szkole Ćwiczeń przy ówczesnym Liceum Pedagogicznym i Studium Nauczycielskim. Następnie od 1967 uczęszczał do buskiego Liceum Ogólnokształcącego.
W liceum Wojtek Belon dał się poznać jako zapalony turysta, członek PTTK. Wszędzie brał ze sobą gitarę. Na biwakach, przy ogniskach grał i śpiewał ówczesne szlagiery, ale też powoli zaczynał śpiewać własne utwory. Będąc licealistą pierwszy raz wystąpił publicznie z własnymi piosenkami. Latem 1971, wraz z młodszą koleżanką z buskiego liceum, Grażyną Kulawik, zadebiutowali razem na IV Giełdzie Piosenki Turystycznej w Szklarskiej Porębie i zdobyli jedną z głównych nagród. To dało początek Wolnej Grupie Bukowina.
Po maturze w 1971 zdawał na historię sztuki, na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale nie został przyjęty. Od września tego roku do czerwca roku następnego studiował w Studium Nauczycielskim w Tarnowie na kierunku Wychowania Muzycznego. Wraz z J. Kaźmierczakiem i J. Korzeniowskim próbował stworzyć zespół poetycko-muzyczny przy DK Azoty. Mimo jego powrotu do WGB zespół Litsong kierowany przez J. Kaźmierczaka powstał, a w jego repertuarze znalazły się dziś już raczej trudne do znalezienia utwory z muzyką J. Kaźmierczaka i tekstami W. Bellona, mimo że nagrano je z udziałem W. Bellona w radio Belferek działającym przy Domu Studenta SN w Tarnowie. Później brał udział w kilku przeglądach piosenki turystycznej (m.in. na gdańskiej "Bazunie"), gdzie zdobywał laury.
Po roku spędzonym w Tarnowie wrócił do Krakowa gdzie rozpoczął studiowanie filozofii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Znaczącym sukcesem była pierwsza nagroda na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie w 1974. Od tej pory Wolna Grupa Bukowina znalazła się w gronie najlepszych i najpopularniejszych przedstawicieli piosenki studenckiej i turystycznej.
1977 ożenił się z Joanną Kornagą, pochodzącą ze Szczawnicy studentką etnografii UJ. W 1978 r. urodziła się im córka Olga. Żonie i córce Wojciech Belon poświęcił wiele swoich lirycznych wierszy i piosenek, w których Joannę nazywał "Jasną" lub "Jasnowłosą".
Belon wraz z Wolną Grupą Bukowiną jeździł z koncertami po całym kraju. Śpiewanie stało się ich źródłem utrzymania. Stali się profesjonalistami. Z czasem – jak twierdził – zatracili pierwotny sens swego muzykowania, jakim było wspólne bytowanie, wspólnie przeżywana radość ze śpiewania, z bycia razem. Dlatego w 1982 zespół zawiesił działalność. Przez krótki okres Belon współpracował z "Wałami Jagiellońskimi". Po odejściu z tej grupy występował samodzielnie, albo z gitarzystami "Bukowiny": Wojciechem Jarocińskim,Wacławem JuszczyszynemJanem Hnatowiczem.
Na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Turystycznej "Włóczęga '85" w Zielonej Górze wystąpił gościnnie, akompaniując sobie na gitarze. Recytował swoje nowe wiersze, śpiewał nowe i stare piosenki.
Tematyka wierszy i piosenek Belona jest dość zróżnicowana. Dużą część utworów poświęcił on opisaniu niepowtarzalnego klimatu górskiego krajobrazu, nawiązując do twórczości Jerzego Harasymowicza (Pejzaże harasymowiczowskie, Sprzysiężenie górskiego kamienia). W utworach tego typu przyroda jest często pretekstem do poruszenia innych tematów takich jak potrzeba bliskości czy przyjaźni z drugim człowiekiem oraz ucieczka od rutyny i monotonnej codzienności. Często są one bezpośrednim apelem skierowanym do ludzi podobnie czujących jak autor (Bez słów, Bukowina II, Pieśń Łagodnych) i zawierają krytykę bezrefleksyjnego sposobu życia w wielkich miastach (Chyli się dzień do kresu, Nocna piosenka o mieście).
Część piosenek pieśniarz poświęcił także historiom prostych, zwyczajnych ludzi, nieraz zainspirowanych autentycznymi wydarzeniami (Majster Bieda, Ballada o Cześku Piekarzu). Kilka jego utworów dotyczących miłości miało bardzo osobisty charakter (Kołysanki dla Joanny, Między nami, Poślę dziewczynie).
Innym nurtem twórczości poety są gorzkie, nieraz sarkastyczne utwory wyrażające uczucia związane z przemijaniem. (Bar na Stawach, P.S. jesiennej miłości, Piosenka o zajączku).
W ostatnich wierszach pojawiło się przeczucie nadchodzącej śmierci a także wątki biblijne. (Jakże blisko, Motyw biblijny, Pieśń ślepca).
Pieśniarz tworzył także piosenki znacznie odbiegające od klimatu jego najbardziej znanych songów. Były to głównie utwory o charakterze humorystycznym i kabaretowym, nieraz frywolne (Ballada o Zyźku Wilku, Tango Jimmy). Kilka z nich w dowcipny sposób krytykowało społeczno-polityczne realia panujące w latach 70 w Polsce. (Zamek, Ballada o Tatuśku działaczu).
Zmarł w nocy z 3 na 4 maja 1985 w Szpitalu Klinicznym w Krakowie (obecnie Szpital Uniwersytecki w Krakowie), gdzie miał być poddany zabiegowi dializy nerek. Niestety, decyzja lekarzy o przeprowadzeniu tego zabiegu, zważywszy na ogólnie fatalny stan zdrowia i powikłania (np. zapalenie płuc), była spóźniona[3]. Okoliczności jego śmierci przez lata nie były upubliczniane, choć domyślano się, że były związane z chorobą alkoholową[4]. Poza tym artysta od wczesnej młodości zmagał się z bolesnym schorzeniem nerek.
W 1987 roku w wywiadzie z Pawłem Szeromskim Jan Hnatowicz powiedział, że bezpośrednią przyczyną śmierci Belona był "ówczesny stan polskiej służby zdrowia i błąd lekarzy", którzy zamiast poddać go odtruciu antyalkoholowemu (spędził w stanie ciężkim dwa tygodnie na oddziale odwykowym Szpitala im. Babińskiego w Krakowie), aplikowali mu leki uspokajające, co okazało się zabójcze dla już wycieńczonego organizmu.
Na stronie Wolnej Grupy Bukowina o śmierci Belona napisano: "...krążą dziesiątki historyjek. Prawda jest tylko jedna, lecz nie będzie nigdy ci udostępniona. Ci, którzy ją znają, strzegą jej bardzo starannie".
Pogrzeb Belona odbył się w Busku-Zdroju 8 maja 1985.
Busku-Zdroju pod koniec maja odbywa się Ogólnopolski Festiwal Piosenki im. Wojtka Belona "Niechaj Zabrzmi Bukowina". Organizatorem Festiwalu jest Buskie Samorządowe Centrum Kultury, które nosi imię pieśniarza.
  • Tylko góry te same, muz. i sł. Jan Hnatowicz, wyk. Anna Treter płyta Na południe wyd. 2003
  • Wojtka Bellona ostatnia podróż do Włodawy , muz. Krzysztof Myszkowski, sł. Adam Ziemianin, wyk. Stare Dobre Małżeństwo, płytaCzarny blues o czwartej nad ranem wyd. 1992
  • Piosenka dla Wojtka Bellona, muz. Krzysztof Myszkowski, sł. Aleksandra Kiełb-Szawuła, wyk. Stare Dobre Małżeństwo, płyta Makatkiwyd. 1990
  • Prosto od serca, muz. Krzysztof Myszkowski, sł. Adam Ziemianin, wyk. Stare Dobre Małżeństwo
  • U studni, muz. Krzysztof Myszkowski, sł. Adam Ziemianin, wyk. Stare Dobre Małżeństwo
  • Wspomnijmy byłych poetów, muz. Ryszard Pomorski, wyk. Wołosatki
  • Requiem dla Majstra Biedy – Maciej Służała
  • Epitafium - Andrzej Mróz
  • Bartne - Bogusław Diduch
  • Bellonika z miastem – Krzysztof Jurkiewicz
  • List do siebie - Piotr Bukartyk
  • Gór mi mało – Tomasz Borkowski
  • Piosenka z Harasymowicza – Michał Łangowski
  • Mała piosenka o Niebie – Grzegorz Bukała
  • Szkic do portretu - Mariusz Zadura
  • Zajazd na końcu świata – Tomasz Pałczyński
  • Zwyczajna pieśń człowieka – Sylwester Szweda
  • Piosenka dla Przyjaciela – Andrzej Pacuła
  • Dlaczego nie interesują mnie telewizyjne seriale – Mariusz Kamper
  • Ballada o Wojtku - Jerzy Stadnicki
  • Zima serca - (TPW)
  • Regge dla Wojtka - Tadeusz Krok