ukryj menu          

Moja pani na polanie

(na ludowo)
słowa i muzyka: Sylwek Szweda
        ( a G E a-E-a )

 

        a                   G             E                  a-E -a

Moja pani na polanie leży nago hej a ho!

        a                       G                       e                           a

Słońce sobie patrzy na nią, wiatr może ciągnąć ją za kok.

  C                     G               F            E             a

Lecz niestety moja pani, gdy podchodzę, wstydzi się,

    a                       G              F                e - G -  a-E   -  a

Szybko wkłada swe ubranie i równie szybko znika gdzieś.

    

Moja pani na polanie leży nago hej a ho!

Ptaszek może patrzeć na nią, wiatr może ciągnąć ją za kok.

Lecz niestety moja pani, gdy podchodzę, wstydzi się,

Szybko wkłada swe ubranie i równie szybko znika gdzieś.

 

Moja pani na polanie leży nago hej a ho!

Kwiaty mogą patrzeć na nią, wiatr może ciągnąć ją za kok.

Lecz niestety moja pani, gdy podchodzę, wstydzi się,

Szybko wkłada swe ubranie i równie szybko znika gdzieś.

  

Moja pani na polanie leży nago hej a ho!

Skąd to wiem, bo jestem dla niej wyobraźnią hej a ho!

Więc kiedy księżyc świeci nocą moja Pani budzi się,

Z wyobraźnią rusza w taniec i już nic nie powstrzyma jej.

    

Moja pani na polanie leży nago hej a ho!

Jestem przy niej, ona dla mnie i mogę ciągnąć ją za kok.

Lecz niestety moja pani, gdy wstaje dzień znów wstydzi się,

Szybko wkłada swe ubranie i równie szybko znika gdzieś.

06.04.2008