ukryj menu          

Matczyne serce

słowa i muzyka: Sylwek Szweda 17.05.2014
( d g A7 d / d g A7 d ) 

 

d                  g     A7                  d                            

Matczyne serce, rozkwitły kwiat

d7                  F0           g               A7                   

Co w bólu przyniósł cię na ten świat,

d                  g    A7             d                                    

Matczyne serce jak złoty liść,                            

Bb            C       A                      Bb C – C7              

Który o dziecko na wietrze drży!  

 

        F              BbC                F                                

Matka wie, matka chce

        d             Bb               A7                       d-C7    

Jak najlepiej dla dziecka zawsze chce,

        F              Bb C               F                                

Matka wie,  bo kocha je,

        d            Bb                A7             d-C7            

Taka miłość tylko raz zdarza się!

 

         F             BbC               F  

Matka wie, matka chce

        d             Bb              A7                        d-C7

Jak najlepiej dla dziecka zawsze chce.

        F             Bb C                F  

Matka wie,  bo kocha je,

        d            Bb                 A7               ( d Bb A7 d )       

Taka miłość nigdy nie powtórzy się!

 

d                  g    A7         d

Matczyne serce, które jest

d7                F0              g           A7

Tak blisko, że już bliżej nie da się,

d                  g     A7             d

Matczyne serce, jak złoty liść,

Bb                C                 A         Bb C – C7

Co nie rdzewieje i jak słońce lśni!

 

d                  g    A7                           d

Matczyne serce, choć nigdy nie zblaknie,

d7                 F0                  g         A7

Lecz jak to będzie, kiedy jej zabraknie?

d                  g    A7             d

Matczyne serce jak złoty liść,

Bb             C      A                      Bb C – C7

Który o dziecko na wietrze drży! 

A7 A7 Bb Bb d7 d7 F0 F0 F0 F0 C7 C7
 
17.05.2014
MATCZYNE SERCE - Sylwek Szweda 
Matczyne serce

PIWONIE NA DZIEŃ MATKI
słowa i muzyka: Sylwek Szweda 26.05.2011 (dedykuję mojej Mamie)
 
Dziękuję Ci Mamo
Za wszystkie te chwile
Gdy wokół mnie
Fruwałaś jak motylek.
 
Dziękuję Ci Mamo
Gdy brałaś mnie  za rękę
By pokazać mi świat,
Że naprawdę jest piękny.
 
Piwonie na Dzień Matki
Na dzień Matki piwonie
Dla mojej Mamy trzymam je w dłoniach,
Gdy kwitną to już wiem,
Że zbliża się ten dzień
Gdy mojej Mamie powiem „MAMO KOCHAM CIĘ !”
 
 
Dziękuję Ci Mamo,
Że czuwałaś po cichu
Kiedy skarbów szukałem
W piwnicy i na strychu.
 
Dziękuję Ci Mamo -
Jesteś wciąż jak ta pszczółka,
Kiedy zło się przyczai
Zakukasz jak kukułka.
 
     Piwonie były pierwszymi kwiatami jakie dałem w prezencie mojej Mamie  na Dzień Matki. Było to w drugiej klasie szkoły podstawowej, a kwiaty kosztowały 2 złote. Było taniej, mogłem więc wziąć kilka, bo  kupiłem je od pani, która miała przy domu ogródek. Dziś wychodowałem sobie całą plantację piwonii rubinowych na Dzień Matki, a potem jeszcze na poprawiny różowych i muszę przyznać, że te różowe pachną o wiele bardziej, szkoda że nie kwitną trochę wcześniej.
                                                          Sylwek
  
*

Kiedy nie pisze się piosenek dla dzieci jest się już starym kompozytorem.

                                                              Sylwek Szweda  23.05.2011          

MATKA
słowa i muzyka: Sylwek Szweda 11.10.1995       

Księżyc wbił się swym ostrzem
W kryształowe naczynie,
W głęboką studnię życia.
Małe dziecko wtulone
Do piersi matczynej i serca  bicia.

Brzdęk!
I czar prysł i księżyc się wściekł,
Mizdrzą się kwiaty w wazonach,
I ścieka krew do wszystkich rzek
Z matczynego łona.
 
Pęknięty dzban z czerwonym winem,
Ogniem ziejąca rana.
Jak pożar płonie w sercach miłość
Kompletnie pijana.
 
Matko najdroższa - wybacz nam
I nie pozwól skonać,
Niech słońce świeci, niech chce się żyć -
Więc weź nas w swoje ramiona.           


Matczyne serce (Kazimierz Nowacki)

Tak bardzo kochać potrafi Matka
miłością piękną, jak kwiat w zieleni
Tylko czy każdy z nas do ostatka
to Jej uczucie umie docenić?
 
Gdy zbłądzisz, weźmie ciebie za rękę
znowu przytuli swą łagodnością
Choć Jej nie złożysz za to podziękę
będzie cię kochać wielką miłością
 
Matczyne serce wszystko wybaczy
Choć nieraz smutku łzy jej popłyną
Miłość swą wleje do złotych naczyń
i przebaczenie da twoim winom
 
Dbajmy więc zawsze o nasze Mamy
żeby nie żyły gdzieś w samotności
Nie tylko w Święto Ich pamiętajmy
że Pan Bóg stworzył nas z Ich miłości


Matczyne serce
Dla Ciebie córko 29.01.09 (jariska)

Serce moje łka 
To nie miało być tak 
liczyłam na szacunek miłość ciepło
a ty dałaś mi ból i piekło . 

Jak mogłaś mi to wykrzyczeć 
prosto w twarz że nienawidzisz mnie ! 
Dałam Ci życie 
i wszystko co mogłam dać 
matczyną miłość
a Ty umiałaś tylko brać.
Nie dając nic w zamian nic
prócz gorzkich słów i łez . 

Dlaczego to musiało się stać ?
Mówisz mi ze jestem potworem 
że wychowałam Cię
że lepiej gdybym umarła !
Czy zadowoli to Cię ?
Czy tego właśnie chcesz?

Bolą twoje słowa
bardziej niż uderzenie w twarz
czy Ty w ogóle jakieś serce masz ?


Mother's song (traditional lullaby)

Matczyne serce zawsze biło 
rytmem jednego słowa: miłość. 
Jak pisklę małe, zapłakane, 
tak kwili dziecię me nad ranem. 

Na piękno róży już nie zważy, 
kto zna rumieniec dziecka twarzy. 
Słodsze nad miody i słodycze, 
mego maleństwa jest oblicze. 

I żadna gwiazda nie lśni w nocy 
jaśniej niż mego dziecka oczy. 
A żaden okręt na fal grzbiecie, 
nie tańczy tak jak moje dziecię. 

Gładsze niż jedwab i aksamit, 
włosy maluszka są dla mamy. 
Od woni słonecznego lata, 
słodszy jest mego dziecka zapach. 

Tym, czym dla ryby wodne tonie, 
tym dla maleństwa moje dłonie. 
Jak kwiatek, co rozchyla płatki 
jest małe dziecko dla swej matki. 

Nie ważne wielkie skarby świata, 
przez wszystkie dni, miesiące, lata, 
to dziecko jest dla swojej mamy 
największym skarbem nad skarbami. 

Utworzono: 2010-10-01
Matczyne serce w sporej rozterce
Dopada mnie coś czego nie umiem nazwać i z czym sobie coraz gorzej radzę. Dni są szare i deszczowe, brakuje czasu na wszystko i nawet teraz pisząc to sumienie mnie gryzie, że poświęcam czas na głupoty a nie na dom, który wymaga już mojej ręki. Wiele odpuściłam, wiele zaniedbałam, na wiele spraw machnęłam ręką. Jednak jest coś czego zaniedbać nie chcę, nie mogę. Moja rodzina. Moja córeczka, która kocha mnie bezwarunkowo i mój mąż, który kocha mnie na swój specyficzny sposób. 
Moja Wiktoria skończyła już 9 miesięcy i choć przez prawie 6 byłam z nią każdego dnia, niemal bez przerwy to teraz niestety 5 dni w tygodniu zostawiam ją na prawie 9 godzin. Na szczęście zostaje z moimi rodzicami, więc nie boję się o nią tak jak bałabym się zostawiając 
z nianią lub w żłobku. Jednak serce boli, oj boli bardzo. Każdego dnia pędzę z pracy na złamanie karku, gubiąc buty po drodze. Tak, tak zdarzyło mi się to ostatnio ;) Wpadam do rodziców, zabieram Małą do domu i z bólem serca kładę spać, bo wiem że lubi się zdrzemnąć około 16. Szybkie gotowanie, nastawianie prania lub szybka wymiana zdań z mężem i Maleństwo się budzi. Mamy dla siebie jakąś godzinę trzydzieści. Potem kąpiel, karmienie, tulenie i znów rozstaję się z moją Kruszynką na dobre 11 godzin. 
Matko, jak ja zazdroszczę tym kobietom, które mogą spędzać z dziećmi całe dnie, które mogą cieszyć się każdą chwilą z życia swojego dziecka, które kiedy tylko zechcą biorą swe dzieci 
w ramiona, tulą i całują. Ja nie mogę. Ja muszę każdego dnia ucałować ją i zamknąć za sobą drzwi wyjściowe. Zniknąć jej z oczu na kilka godzin. Nienawidzę tego uczucia, taki ból jakbym straciła coś czego odzyskać się nie da. I choć wiem, że pracować muszę to serce mi pęka z tęsknoty. 
Gdy wracałam po macierzyńskim do pracy przeżywałam to bardzo, dziś jest jeszcze gorzej. Myślałam, że jakoś się z tym pogodzę, że każdego dnia będzie mi łatwiej. Nie, nie jest! 
I ja pytam, gdzie ta polityka pro rodzinna? Gdzie to myślenie o matkach i dzieciach? Puste słowa, mrzonki i kolejne martwe przepisy i ustawy, które stwarzają pozory, że coś się robi. 
Oni tam debatują, podnoszą ręce za i przeciw a ja każdego dnia bije się z myślami i co jakiś czas przemyka mi przez myśl, że cudownie byłoby wygrać coś w totka. Niedużo, żadne miliony. Tylko tyle by spłacić kredyt. Wtedy mogłabym zostać w domu i być matką na pełnym etacie. 
Kończę bo prasowanie czeka. Coś czuję, że tej nocy chyba utonę we łzach.

"Dzieci to anioły, którym skrzydła maleją gdy nogi rosną"


Matczyne serce

Jeśli kiedyś będziesz bezdomny, 
Jeśli kiedyś będziesz w rozterce, 
To wiedz, że o tobie nie zapomni,
Najukochańsze matczyne serce!

Któż cię potrafi lepiej zrozumieć,
Któż jest dla ciebie w czarnej godzinie?,
I co, rozpoznasz w największym tłumie?
Najukochańsze serce matczyne!

I choćbyś błądził w życiowej dobie,
Był zagubiony i cierpiał wielce,
To nawet wtedy jest bliskie tobie
Najukochańsze, matczyne serce.

I nie odrzucaj, nie zapominaj 
Tego, co matka dała najwięcej
A za zło nigdy nie obwiniaj
Najukochańsze matczyne serce!

Oddaj, więc teraz, co tobie bliskie
Daj swojej matce, daj jej w podzięce
Za wszystkie znoje i troski wszystkie
Za to, co przeszło matczyne serce!

2007-01-19

ddage/egef
ddefdf/gd des                  ( ffe )
ddage/eegf
ffgfe/egef

ref.
   aa ais/g ais a
   aa ais a/ ggfgfa
   aa ais/c c ais a
   aa ais agfggfd

   aa ais/g ais a
   aa ais a/ ggfgfa
   aa ais/c c ais a
   aa ais agf/gfgfd