ukryj menu          

Dziwny sen

słowa i muzyka: Sylwek Szweda 15.08.2013
(C F )x4

 

                 C             F

Miałem dziwny sen

            C           F

Zakochałem się

                  d7                   a         G    -  G7

Choć dla ciebie byłem jak powietrze

             C             F 

Oddychałaś mną

                        C                F

Wiatrem z czterech stron

              d7                  a              G    -  G7  (C F )x2

Gdy na łące plotłaś wianek z mleczy. 

 

Miałem dziwny sen

Zakochałem się

Byłaś wodą, w której stałem nagi

Chciałem wypić łyk

Lecz sen nagle znikł

Bo po prostu brakło mi odwagi.

                                                        ( C F C F d7 a G - G7 )

Miałem dziwny sen

Zakochałem się

Pozostały tylko wiersze z deszczem

Wzięłaś wody łyk

Nagle sen mój znikł

Choć go chwilę pamiętałem jeszcze.

 

( F d7 a e / F e a a/G )x2 

 

        F               d7    a  e  

Miałem taki sen

            F              e                  a   a/G  

Że wszystko co jest śni nam się  

        F               d7    a  e  

Miałem taki sen

            F              e                  a   a/G  (zakończenie a  a/g  a/Ges a/F e - a7)

Że wszystko co jest śni nam się.....

d7 d7 G7 G7 a/G a/G a/Ges a/Ges a/F a/F
 
15.08.2013
DZIWNY SEN - Sylwek Szweda



DZIWNY SEN (Adam Asnyk 1838–1897)

Dziwny sen miałem z wieczora,
Trwał jakby przez wieczność całą -
Tyś była falą jeziora,
Ja byłem nadbrzeżną skałą.
 
Nie żałowałem tej zmiany,
Żem skałą, a nie człowiekiem;
Marzyłem, żem jest kochany...
A wiek przemijał za wiekiem -
 
Nie żałowałem, że głuchy
Głaz nic powiedzieć nie może...
Mówiły ze sobą duchy,
Jam niebo widział w jeziorze.
 
Tyś zawsze padała drżąca
Na moje piersi z granitu,
Złączona wśród lat tysiąca
Węzłami wspólnego bytu.
 
Kruszyłaś kamienne łono,
A jam się cieszył z zniszczenia,
Bo przeczuwałem spełnioną
Dolę zimnego kamienia.
 
Wiedziałem, że gdy do końca
Zamiary przywiedziesz zdradne -
Żegnając gwiazdy i słońca,
W objęcia twoje upadnę.


DZIWNY SEN (Lucjan Rydel) 1901 r.

Śnił mi się dziwny sen. Po kwietnej łące
Szedłem przez jaskry i śnieżne stokrocie
I piłem wiosny oddechy pachnące,
A ptaki jakieś ogromne w przelocie
Cień białych skrzydeł kładły mi na głowę...
I szedłem zwolna po kwiecistej łące
 Na życie nowe.

Śnił mi się dziwny sen. W każdym kielichu
Tych polnych kwiatów żywe serce drgało
I kwiat mi każdy mówił coś po cichu;
Po rosie ku mnie szło przez łąkę całą
Szeptanie kwiatów dalekie, echowe,
I coś mnie w każdym wołało kielichu
 Na życie nowe.

Śnił mi się dziwny sen. Z oddali ku mnie
Kochanka dawna szła przez jasne kwiaty,
Podobna greckiej wysmukłej kolumnie
I w rozpuszczonych fałdach białej szaty
Kwitnące niosła gałązki wierzbowe —
Chciałem ją wołać:
 „Chodź ku mnie, chodź ku mnie
 Na życie nowe!“

Prześnił się dziwny sen. Oto mnie budzi
Deszcz, co w jesienną noc po rynnach dzwoni.
Gdzie łąka? kwiaty z sercem jak u ludzi?
Kochanka dawnych lat?... Nie myśleć o niej!
Widzenia kwietnych snów, bywajcie zdrowe
Nic mego serca z letargu nie zbudzi
 Na życie nowe!


SEN O WIKTORII
słowa: Ryszard Riedel / muzyka: Paweł Berger
Rok powstania: 1991 / Wykonanie oryginalne: Dżem
 
Dzisiaj miałem piękny sen
Naprawdę piękny sen 
Wolności moja, śniłem, że 
Wziąłem z Tobą ślub. 
 
 Słońce nas błogosławiło 
I Księżyc też tam był 
Wszystkie gwiazdy nieba, nieba 
Wszystkie gwiazdy pod. 
 
O Victorio, moja Victorio 
Dlaczego mam Cię tylko w snach  
Wolności moja i Victorio 
Opanuj  w końcu cały świat. 

Och, gdyby tak wszyscy ludzie 
mogli przeżyc taki jeden dzień 
Gdy wolnośc wszystkich, wszystkich zbudzi 
I powie:-"Idżcie tańczyć, to nie sen".
 
O Victorio, moja Victorio 
O Victorio ma
O Victorio, moja Victorio 
O Victorio ma.    /x3