ukryj menu          

Jetzo kommt für unsereinen doch die allerbeste Zeit

"Teraz nadchodzi dla każdego z nas najlepszy czas"
słowa i muzyka: Aus Fr. W. v. Ditfurth 17. und 18. Jahrhunderts - Nördlingen 1872
tłumaczenie: Agata Pazdzior 16.12.2012

Ein Lobgesang der Wandergesellen auf das Frühjahr, die Zeit, in der man dem grummeligen Meister, mit dem man sich über den Winter arrangieren musste, den Abschied geben konnte.

Pieśń wędrujących czeladników mówiąca o radości z nadejścia wiosny, kiedy to czeladnicy mogli pożegnać się z marudzącymi mistrzami, u których zatrudniali się na czas zimy. 

Jetzo kommt für unsereinen

Teraz nadchodzi dla każdego z nas

Doch die allerbeste (allerschönste) Zeit.

Przecież najlepszy(najpiękniejszy) czas

Wenn das Frühjahr tut erscheinen

Kiedy widać już wiosnę

Ziehn wir lustig in die Heid (da gehts lustig in die Heid)

przemierzamy wesoło przez puszczę/(wyruszamy wesoło przed siebie)

Wir schnüren die Bündel vor Freude und springen

zwijamy manatki z radości i skaczemy

Und schwenken die Hüte, Victoria singen.

I machamy kapeluszami, spiewając Victoria

Unser Meister dummen Getu

donaszego mistrza idiotycznego cyrku

kehren wir den Rücken zu. 

odwracamy się plecami.

 

Lei lei . . . . 

La, la…..

 

War das nicht ein großer Jammer

ach co to był za wielki lament

In der langen Winterszeit

tej długiej zimy

Sitzen in der Arbeitskammer

siedząc w pracowni

Ohne eine Herzensfreud.

bez serdecznej radości

Die dummen Meister nur brummen zu hören

słuchając tylko pomrukiwanie głupich mistrzów

Die einen noch wollen was Neues lehren

Inni chcą czegoś nowego nauczać

Obschon lang ihr Hirn verrost

mimo, że ich mózg już dawno zardzewiał

Und dazu die hundsföttisch Kost.

I do tego niegodziwe jedzenie/wyżywienie.

 

Jetzt tun wir die Bündel schnüren

Teraz zwijamy manatki

Können schauen trutzig drein

Możemy wyniośle(dumnie) na to spojrzeć

Soll'n 's die Meister auch verspüren

Niech mistrzowie też to odczują

Wenn sie nun bald sind allein.

Kiedy wkrótce zostaną sami

Wir tun uns darum den Teufel was scheren

Oni nas nic nie obchodzą (bo my ich ignorujemy)

Und lassen sie in ihrem Nest gewähren.

i pozwalamy im zostać w ich norze/dziurze

Auf, ihr Brüder, sagt adje!

Dalej, bracia, powiedzcie Adieu!

Unser Glück geht in die Höh.

Nasze szczęście rośnie.
Zupfgeigenhansel Volkslieder aus drei Jahrhunderten 11 Jetzo kommt für unsereinen

Nördlingen – miasto w Niemczech, w Bawarii, w rejencji Szwabia, największe miasto powiatu Donau-Ries, w Ries pomiędzy Jurą Frankońską a Jurą Szwabską, około 25 km na północny zachód od Donauwörth, nad rzeką Eger. Miasto powstało na dnie krateru meteorytowego, a zbudowane zostało ze skał powstałych w wyniku impaktu. Dziś Nördlingen to mekka impaktologów; szkolili się tu amerykańscy astronauci uczestniczący w księżycowej misji Apollo, a w miasteczku, przy Shoemaker Platz, znajduje się godne odwiedzenia muzeum krateru Ries.

Najbliżej położone duże miasta: Norymberga ok. 70 km na północny wschód, Monachium - ok. 150 km na południowy wschód i Stuttgart - ok. 150 km na zachód.
Właśnie pod tym miastem doszło do dwóch bitew podczas wojny trzydziestoletniej - I bitwa pod Nördlingen (1634) i II bitwa pod Nördlingen (1645). Miasto nie zostało zburzone podczas II wojny światowej.
I bitwa pod Nördlingen – starcie zbrojne, które miało miejsce 6 września 1634 roku w trakcie wojny trzydziestoletniej i zakończyła się zwycięstwem oddziałów cesarsko-habsburskich nad wojskami szwedzkimi i ich protestanckimi sojusznikami z Niemiec.
 
II bitwa pod Nördlingen (znana także jako bitwa pod Allerheim) – starcie zbrojne, które miało miejsce 3 sierpnia 1645roku podczas wojny trzydziestoletniej.
Cesarsko-bawarska armia (12 000 żołnierzy) prowadzona przez feldmarszałka von Mercy, rozbiła obóz w okolicach wioskiAllerheim w pobliżu Nördlingen w Bawarii, by zagrodzić drogę Francuzom zamierzającym zdobyć Donauwörth. Von Mercy zajął umocnioną pozycję na wzgórzach nad Wörnith, gdzie wódz cesarski umieścił w centrum piechotę w dwóch rzutach a na skrzydłach jazdę i działa, przy czym lewe skrzydło jego armii było silniejsze.
Armia francuska (12 000 żołnierzy) dowodzona przez Wielkiego Kondeusza i marszałka Turenne'a także uszykowana została w dwóch rzutach – w centrum znalazło się 10 baonów piechoty, na lewym skrzydle 18 szwadronów jazdy i 6 baonów, na prawym skrzydle 16 szwaronów i 6 baonów. W odwodzie stanęło 5 szwadronów.
Bitwę rozpoczęli Francuzi atakując pozycje cesarsko-bawarskie. Atak piechoty francuskiej został odparty z wielkimi stratami, podobnie nie powiodły się natarcia francuskiej kawalerii na skrzydłach. Jazda francuska prawego skrzydła została spędzona przez jazdę cesarską aż za obóz. Zajmowane pozycje utrzymało jedynie lewe skrzydło armii francuskiej, gdzie dowodził Turenne.
Gdy wódz armii cesarsko-bawarskiej von Mercy poległ, dowodzący lewym skrzydłem francuskim Turenne spędził jazdę cesarską prawego skrzydła i atakiem piechoty zdobył działa, obracając je na centrum przeciwnika. Gdy do tego jeszcze Kondeusz rzucił do ataku odwód, piechota cesarska została wyparta z Allerheim zanim dowodzący lewym skrzydłem cesarskim Johann von Werth zdołał ściągnąć rabujących obóz francuski rajtarów i wrócić do walki.
Po zapadnięciu zmroku obie armie całą noc stały naprzeciw siebie, po czym z rana pobite wojska cesarsko-bawarskie wycofały się z bitwy, w której obie strony poniosły równie ciężkie straty. Straty te tak osłabiły Francuzów, że nie byli w stanie ruszyć w pościg za wycofującym się nieprzyjacielem. Armia cesarsko-bawarska straciła 4 000 zabitych i rannych, 2 000 jeńców i 15 dział, Francuzi stracili 5 500 zabitych i rannych. Już na początku bitwy wyczerpani Bawarczycy rozpoczęli negocjacje pokojowe, które doprowadziły dwa lata później do traktatu w Ulm.
Historycy wojskowości uznają bitwę pod Nördlingen za typowy bój wojny trzydziestoletniej – niezwykle krwawy i praktycznie nierozstrzygnięty.