ukryj menu          

Hymn Świętej Jadwigi Śląskiej

"Die Hymne der heiligen Hedwig, Schutzpatronin von Schlesien"
słowa i muzyka: Sylwek Szweda 16.03.2012
"... Pragnę Was jeszcze zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, 
pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swojego języka i starając 
się przekazywać swą bogatą tradycję młodemu pokoleniu."
                                                                 Jan Paweł II Sopot, 5 czerwca 1999 r.

(opracowanie -  Bronisław Duży 16.04.2012 ):
( a7 G F C/E  F C G4 G7) 

 

              C             e/h

Nasza śląska Ojczyzna

             F/A          C/G

Nasza piękna kraina

             F             C/E

Na tle nieba jak turkus

                  d7          G7

Orzeł skrzydła rozwinął.

               a7              G

Naszo ślonsko O'jczyzna

             F               C/E

Doczekała się w końcu

                       F              C

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 G4          G7    

Piyknie rzyko po Ślonsku.

               a7              G

Naszo ślonsko O'jczyzna

             F               C/E

Doczekała się w końcu

                       F              C

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 G4          G7   

Piyknie rzyko po Ślonsku.

  

              C             e/h

Nasza śląska Ojczyzno

             F/A          C/G

Nasza piękna kraino

                F            C/E

Krwawe żyźnie posiałaś

              d7               G7

By do Nieba się wspinać.

               a7              G

Naszo ślonsko O'jczyzna

             F               C/E

Doczekała się w końcu

                      F               C

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 G4          G7

Piyknie rzyko po Ślonsku.

               a7              G

Naszo ślonsko O'jczyzna

             F               C/E

Doczekała się w końcu

                      F              C

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 G4          G7  d - G  F  C

Piyknie rzyko po Ślonsku.

 

 

(stara wersja muzyczna): 

 

(a G F C F C d G  d-G) 

 

   C        G   e        C

Nasza śląska Ojczyzna

    a        F   G       C

Nasza piękna kraina

  a         F  G         e

Na tle nieba jak turkus

  a              F   d       G

Orzeł skrzydła rozwinął.

               a                G

Naszo ślonsko O'jczyzna

             F               C 

Doczekała się w końcu

                      F               C

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 d             G     d-G

Piyknie rzyko po Ślonsku.

 

   C        G   e        C

Nasza śląska Ojczyzno

    a        F   G        C

Nasza piękna kraino

       a         F    G      e

Krwawe żyźnie posiałaś

   a         F    d          G

By do Nieba się wspinać.

               a                G

Naszo ślonsko O'jczyzna

             F               C 

Doczekała się w końcu

                       F              C

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 d             G     d-G    ( C )

Piyknie rzyko po Ślonsku.

 


w tonacji F-dur na orkiestrę i chór (opracowanie -  Bronisław Duży): 

 

( d C Bb F/A g7 F C4 C7 ) 

 

               F             a/e 

Nasza śląska Ojczyzna

             Bb/d         F/C

Nasza piękna kraina

             Bb             F/A  

Na tle nieba jak turkus

                 g7           C7

Orzeł skrzydła rozwinął.

               d                C 

Naszo ślonsko O'jczyzna

             Bb             F/A 

Doczekała się w końcu

                      g7              F

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 C4           C7

Piyknie rzyko po Ślonsku.

               d                C 

Naszo ślonsko O'jczyzna

             Bb             F/A 

Doczekała się w końcu

                      g7              F

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 C4           C7 

Piyknie rzyko po Ślonsku.

  

               F             a/e 
Nasza śląska Ojczyzno
             Bb/d         F/C
Nasza piękna kraino
                Bb           F/A  
Krwawe żyźnie posiałaś
              g7               C7
By do Nieba się wspinać. 
                d                C 

Naszo ślonsko O'jczyzna

             Bb             F/A 

Doczekała się w końcu

                      g7              F

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 C4           C7

Piyknie rzyko po Ślonsku.

               d                C 

Naszo ślonsko O'jczyzna

             Bb             F/A 

Doczekała się w końcu

                      g7              F

Z Niebios Świynto Jadwiga

                 C4           C7     g - C B F

Piyknie rzyko po Ślonsku.

C/E C/E G4 G4 e/h e/h F/A F/A C/G C/G d7 d7 Bb/d Bb/d C4 C4
 
16.03.2012
HYMN ŚWIĘTEJ JADWIGI ŚLĄSKIEJ - chór A'VISTA
HYMN ŚWIĘTEJ JADWIGI ŚLĄSKIEJ - Sylwek Szweda

"Die Hymne der heiligen Hedwig, Schutzpatronin von Schlesien"
(tłumaczenie na niemiecki: Michał Musioł 03.11.2015)

Unsere Heimat ist Schlesien
Oh, wie schön dieses Land
Unter grün-blauem Himmel
Unser Adler im Stand.  
Unsere schlesische Heimat
Hat es endlich erhalten
Kann vom Himmel Sankt Hedwig
Schlesisch beten und walten.
Unsere schlesische Heimat
Hat es endlich erhalten
Kann vom Himmel Sankt Hedwig
Schlesisch beten und walten.
 
Unsere schlesische Heimat
Von dir sind wir benommen
Unser Blut über Freiheit
In den Himmel wird kommen.
Unsere schlesische Heimat
Hat es endlich erhalten
Kann vom Himmel Sankt Hedwig
Schlesisch beten und walten.
Unsere schlesische Heimat
Hat es endlich erhalten
Kann vom Himmel Sankt Hedwig
Schlesisch beten und walten.


(języku czeskim):

Naše slezská Otčina
Přenádherná krajina
Pod modrým jak tyrkys nebem
Orel rozevřel svá křídla.
Naše slezská Otčina
Přece jen se dočkala
Svatá Hedvika shůry
Slezskou píseň nám zpívá.
Naše slezská Otčina
Přece jen se dočkala
Svatá Hedvika shůry
Slezskou píseň nám zpívá.

Naše slezská otčina
Přenádherná krajina
Hojně krev rozsévala
Aby k nebesům vzlétla.
Naše slezská Otčina
Přece jen se dočkala
Svatá Hedvika shůry
Slezskou píseň nám zpívá.
Naše slezská Otčina
Přece jen se dočkala
Svatá Hedvika shůry
Slezskou píseň nám zpívá.

tomekK 24.11.2015

CIEKAWOSTKA:
Dawny hymn Górnego Śląska (przedwojennej niemieckiej częsci Górnego Śląska) 
z tłumaczeniem na śląski.

Jadwiga Śląska, właściwie: Księżna Jadwiga z Andechs-Meran
(ur. miedzy 1178 a 1180(według innych źródeł w 1174) w Andechs, zm. 15 października 1243 w Trzebnicy). Żona Henryka I Brodatego, księcia wrocławskiego, fundatorka kościołów i klasztorów, święta Kościoła Katolickiego. Córka Bertolda IV, księcia Meranii i Agnieszki von Rochlitz z rodu Wettynów, hrabiów Andechs.
Urodziła się i wychowywała w zamku Andechs w Bawarii. Miała czterech braci i trzy siostry, w tym Agnieszkę (żonę Filipa II Augusta) i Gertrudę (żonę króla węgierskiego Andrzeja II i matkę św. Elżbiety Węgierskiej). Trzecia z jej sióstr była przełożoną klasztoru benedyktynek w Kitzingen koło Würzburga, gdzie Jadwiga została wysłana w młodym wieku i gdzie zdobyła wykształcenie.
W wieku lat 12 została wydana za mąż za śląskiego księcia Henryka I Brodatego. W 1233 Henryk został księciem wielkopolskim. Jadwiga urodziła siedmioro dzieci: Bolesława, Konrada,Henryka, Agnieszkę, Zofię, Gertrudę i Władysława. Oboje z Henrykiem I byli ludźmi bardzo religijnymi, prowadzili pobożne życie i dbali o rozwój Kościoła. Jadwiga była fundatorką kościołów i klasztorów, w tym klasztoru sióstr cysterek w Trzebnicy (1209). Prowadziła też działalność dobroczynną, starała się o pomoc chorym i ubogim – zorganizowała działalność wędrownego szpitala dla ubogich, otworzyła szpital dla trędowatych w Środzie Śląskiej, kolejną placówkę leczniczą założyła w Trzebnicy. Po 19 latach małżeństwa z Henrykiem Brodatym oboje złożyli śluby czystości. Po śmierci męża 
w 1238 zamieszkała w trzebnickim klasztorze, prowadzonym przez jedną z jej córek. Wkrótce zaangażowała się w ożywienie życia religijnego Śląska, sprowadzając do tamtejszych kościołów duchownych z Niemiec. Wspierała też sprowadzanie niemieckich osadników na słabo zaludnione rejony Śląska, wspierając tym samym rozwój rolnictwa.
Jadwiga zmarła 15 października 1243 roku w Trzebnicy w opinii świętości i została pochowana w kościele w Trzebnicy. 24 lata później, 26 marca 1267 została kanonizowana, 
a cześć jej relikwii przeniesiono do opactwa w Andechs.
 
Po kanonizacji Jadwigi, której dokonał papież Klemens IV 
w kościele dominikanów w Viterbo, czczono ją jako patronkę Polski i Śląska.
Według podań Jadwiga była osobą posiadającą cechę wielkiej skromności, a jednocześnie bardzo zaangażowaną w swoje działanie. Cechy te ilustruje legenda, według której Jadwiga, aby nie odróżniać się od reszty swego ludu oraz w imię pokory i skromności, chodziła boso. Irytowało to bardzo jej męża, wymógł więc na spowiedniku, aby ten nakazał jej noszenie butów. Duchowny podarował swej penitentce parę butów i poprosił, aby zawsze je nosiła. Księżna, będąc posłuszną swojemu spowiednikowi, podarowane buty nosiła ze sobą, 
ale przywieszone na sznurku.
Kult świętej propagował przez cały okres panowania książę Ludwik I, za którego panowania wykonano tzw. "Kodeks lubiński" z ilustrowaną legendą o św. Jadwidze Śląskiej.
Grób świętej Jadwigi odwiedzali monarchowie i ich żony: Władysław Łokietek, król węgierski Maciej Korwin (1469), żona późniejszego królaStanisława Leszczyńskiego Katarzyna Opalińska (1703).
Propagatorem kultu świętej na Górnym Śląsku był dominikanin Peregryn z Opola, który jest autorem zbioru kazań jej poświęconych. W 1680, na prośbę Jana III Sobieskiego i jego żony papież Innocenty XI rozszerzył kult Jadwigi Śląskiej na cały Kościół Katolicki. 
Po tym wydarzeniu zaczęto czcić świętą na innych ziemiach polskich.
W roku 1773 król Prus Fryderyk II Wielki ufundował katedrę berlińską pw. św. Jadwigi. Obecnie katedra jest siedzibą arcybiskupa Berlina. Poza Polską i Niemcami, kult świętej istnieje również w Austrii, Czechach oraz na Węgrzech. Uznawana jest za patronkę Polski i Śląska, a także małżeństw i chrześcijańskich rodzin. W XX wieku czczona jest jako patronka pojednania polsko-niemieckiego.

Nieporozumienia z flagą w tle

Mniemam, że każdy z czytelników wie, skąd pochodzą barwy, którymi posługuje się Ruch Autonomii Śląska. Wiadomo powszechnie, że są to historyczne barwy Górnego Śląska. Ale czy wiedza rzeczywiście jest taka powszechna, skoro po spektaklu „Miłość w Koenigshütte” Ingmara Villqista pojawiły się głosy, że opaski, które założyli aktorzy i reżyser wychodząc na scenę do publiczności – to opaski RAŚ? W związku z brakiem edukacji regionalnej nie każdy musi wiedzieć, że barwy, jakimi posługuje się RAŚ to – powtórzę – historyczne barwy Górnego Śląska. Sadzę, że gdyby obowiązywała systemowa edukacja regionalna z prawdziwego zdarzenia, takie dyskusje nie miałyby dziś miejsca. Ale niestety mają i to jest przykre. Ale właśnie dlatego, że regionalizm w szkołach kuleje, a dysputy na temat barw regionalnych alias rasiowych nie raz jeszcze się pojawią, postanowiłam przypomnieć dzieje barw naszego regionu i przy okazji orła górnośląskiego.

Złoto – modre barwy
Żeby żadnemu z naszych czytelników nikt nie mógł wmówić, że żółto-niebieska flaga albo jak kto woli złoto-modro fana to symbol RAŚ, przypomnę, że barwy górnośląskie sięgają czasów średniowiecza i po raz pierwszy pojawiają się w XIV-wiecznym herbarzu Gerlego (patrz zdjęcie), w którym ukazano herb Władysława II Opolczyka. Przy tej okazji warto zadać sobie pytanie: skąd błękit i złoto, a nie np. czerwień, czerń lub srebro, tak typowe dla heraldyki polskiej? Na jednym z opolskich portali można wyczytać piękne aczkolwiek nie do końca prawdziwe tłumaczenie symboliki barw górnośląskich. Według tego portalu złoto ma symbolizować łany zboża nad błękitnymi wodami Odry. Tak naprawdę błękit i złoto pochodzą z herbu Andegawenów (złote lilie na błękitnym tle). To właśnie na dworze Ludwika Węgierskiego książę Władysław II Opolczyk zrobił zawrotną karierę, wykorzystując w herbie barwy używane przez swojego mocodawcę. Swego czasu został mianowany palatynem Węgier, czyli drugą osobą po królu, a w 1372 r. otrzymał namiestnikostwo Rusi Halickiej, której nadal swoje barwy rodowe, z tym, że w odwrotnej kolejności – błękitno-złote. (czyt. NGŚ 4/2011) Stąd pochodzi dzisiejsza flaga Ukrainy. Barwy używane przez Władysława II Opolczyka przyjęły też inne linie Piastów górnośląskich, stając się symbolicznymi dla tych ziem. Świadczy o tym XV-wieczny „Codex Bergshammar”. Do tych barw nawiązuje też wiele herbów miast Górnego Śląska, ale nie tylko. Choć Częstochowa nie jest śląskim miastem, nosi herb, którego proweniencja jest stricte górnośląska i wiąże się także z osobą księcia Władysława Opolczyka, który jako wielkorządca Polski z ramienia króla węgierskiego, obciążył podatkami biskupstwo płockie. Na taką zuchwałość biskup zareagował obłożeniem księcia klątwa. Ten ostatni, chcąc cofnąć ekskomunikę, oprócz uchylenia obciążeń finansowych, jako pokutę obiecał ufundować klasztor. Słowa dotrzymał i w 1382 r. sprowadził z Węgier zakon paulinów, których osadził w klasztorze na Jasnej Górze. Ponadto umieścił w klasztornym kościele przywieziony z Bełza na Rusi cudowny obraz Madonny, do którego dziś modlą się rzesze pielgrzymów z całej Polski i nie tylko. Cóż za historyczny zbieg okoliczności, że największe polskie sanktuarium pielgrzymkowe zostało założone przez Piasta górnośląskiego. Wracając jednak do tematu barw górnośląskich warto też podkreślić, że województwo śląskie nie używa flagi składającej się z dwóch, ale z trzech pasów – błękitnego – żółtego – błękitnego, która została wprowadzona decyzją radnych sejmiku w 2000 r.

Dwaj orli bracia
Jeśli zajmujemy się barwami Górnego Śląska nie sposób nie wspomnieć o wizerunku orła na godle tej ziemi. Orzeł po raz pierwszy pojawił się w 1222 r. na pieczęci księcia opolsko – raciborskiego Kazimierza I. Od Władysława opolsko – raciborskiego ów znak heraldyczny był dziedziczony przez wszystkich piastowskich książąt Górnego Śląska. Niekoronowany złoty orzeł na błękitnym tle wpisał się na stałe do tradycji heraldycznej regionu. Pojawił się 
w latach 1918 – 21, a także przy okazji uroczystego aktu przejęcia tej Górnego Śląska przez Polskę w 1922 r. Ponadto wystąpił w projekcie herbu Autonomicznego Województwa Śląskiego pochodzącego z 1927 r., a nawet w herbie województwa katowickiego. Charakterystyczną cechą orła górnośląskiego jest brak korony, ponieważ jego odpowiednik używany jako herb województwa opolskiego koronę posiada. Pojawiła się ona epizodycznie na wizerunkach heraldycznych używanych przez księcia Kazimierza II cieszyńskiego, a na stałe zaczął stosować koronowanego orła Jan II Dobry na początku XVI wieku, który mocą swego testamentu zapisał ten herb stanom księstwa opolsko-raciborskiego, co de facto uczyniło jego posiadaczami wszystkich mieszkańców tej ziemi. Stąd dzisiejszy herb województwa opolskiego to koronowany złoty orzeł, nie mylić z górnośląskim orłem bez korony. Choć przecież historyczną stolicą Górnego Śląska jest właśnie Opole. Dlatego apeluję do samorządowców – uczcie się historii regionu i pozwólcie uczyć się jej dzieciom, żeby już żaden wykształcony znawca sztuki czy polityki nie napisał, że aktorzy w ramach niedopuszczalnej agitacji politycznej przywdzieli żółto – niebieskie opaski RAŚ. Co więcej – bądźcie dumni ze swego herbu i po prostu go używajcie.

                                                                                              Monika Kassner

 
  15 marca 2012 roku Jan Broda, prezes Koła Związku Górnośląskiego w Murckach zapytał pewnego poetę i kompozytora mieszkającego w Murckach, czy dałoby się napisać hymn Związku Górnośląskiego? „Zobaczymy co da się zrobić” – odpowiedział artysta, po czym udał się do domu, aby jeszcze tej samej nocy napisać „Hymn Świętej Jadwigi Śląskiej”, czyli „Hymn Górnoślązaków. Następnie przekazał tenże utwór innemu artyście, muzykowi jazzowemu pochodzącemu z Kostuchny – puzoniście i wykładowcy Akademii Muzycznej
w Katowicach (Instytut Jazzu) Bronisławowi Dużemu, który zaaranżował go na chór w taki sposób, aby można było w przyszłości rozpisać go także na orkiestrę. Później nuty znalazły się w rękach pani Teresy Stanisz prowadzącej w Murckach chór parafialny „A’ Vista”. Po wielu zmaganiach chór ten opanował wreszcie ów hymn i nagrał go w RADIO KATOWICE 23 czerwca 2013 r. Środki finansowe na nagranie znalazły się bez żadnych problemów dzięki wsparciu Urzędu Miasta Katowice za sprawą Wydziału Promocji. 
Nad całym tym przedsięwzięciem czuwał dodatkowo pan Marek Plura – poseł na Sejm RP, czyli poseł ku Polskiymu Syjmowi, który tak napisał o Hymnie:
 
 „Jo se myśla co to ni ma ino hymn św. Hedwiżki, ale i cołkigo Ślónska łode Gorlitz, aże pode Mysówice, a kieby się tak wejrzeć fest do zadku, to aże pode ksiynstwo zatorsko-oświęcimskie i opawsko-karniowskie!”