ukryj menu          

Stary Josel

słowa: Jerzy Jurandot
muzyka: Michał Fereszko
(tango żydowskie)
( d F g d-A ) 

 

     d                          A 

Mroczne wnętrza szynków

                       d 

I gospoda w rynku

    g                                          A 

Dobrze znały skrzypek jego ton

d                        A 

I gdy w noc z okienka,

                             d 

Biegła w dal piosenka,

    g                               A 

Wiedziano to właśnie on:

      
    d 

Stary Josel grajkiem był,

                            g       A        d 

Miał skrzypki swe i małą wnuczkę miał...

        C 

Najpiękniej dla tej małej

       C7 

Skrzypki łkały...

Oj,  jak on dla niej grał!

C          C7       F 

A gdy cios okrutny padł

     g                      d 

I zabrał ją inny, lepszy świat!

                      g 

To cóż miał robić   Josel?

                       d           g  

tak chciał przecież Bóg;

           d                        A                    d ( d F g d-A )   

Roztrzaskał tylko skrzypki swe o bruk...

 

    d                   A 

Stoi gdzieś u ściany,

                       d 

Starzec obłąkany,

   g                                                    A 

Na patykach jak na skrzypkach gra...

   d                        A 

Każdy w Berdyczowie

                      d 

Chętnie ci opowie

      g                               A 

 Skąd wzięła się postać ta:

 

Stary Josel grajkiem był...                                              

                                         ( d F g d-A d )  

 

 

  
w tonacji c-mol 

 

( c Es f c-G ) 

  

     c                          G 

Mroczne wnętrza szynków

                       c 

I gospoda w rynku

    f                                          G 

Dobrze znały skrzypek jego ton

c                        G 

I gdy w noc z okienka,

                             c 

Biegła w dal piosenka,

    f                               G 

Wiedziano to właśnie on:

      
    c 

Stary Josel grajkiem był,

                            f       G          c 

Miał skrzypki swe i małą wnuczkę miał...

       Bb 

Najpiękniej dla tej małej

       Bb7 

Skrzypki łkały...

Es 

Oj,  jak on dla niej grał!

Bb         Bb7      Es 

A gdy cios okrutny padł

     f                       c 

I zabrał ją inny, lepszy świat!

                      f 

To cóż miał robić   Josel?

                       c           f  

tak chciał przecież Bóg;

           c                        G                    c ( c Es f c-G )   

Roztrzaskał tylko skrzypki swe o bruk...

 

    c                   G 

Stoi gdzieś u ściany,

                       c 

Starzec obłąkany,

   f                                                    G 

Na patykach jak na skrzypkach gra...

   c                        G 

Każdy w Berdyczowie

                      c 

Chętnie ci opowie

      f                                G 

 Skąd wzięła się postać ta:

 

Stary Josel grajkiem był...                                              

                                         ( c Es f c-G c ) 

             

c c f f B B Es Es
 

Stary Josel. Kapela z Targówka



Obsada instrumentalna: Na głos z fortepianem.
Rok wydania
1933 (copyright)
Dane wydawnicze
Warszawa : Gebethner i Wolff
Znaki wydawnicze
znak wydawniczy: G. 7055 W.
Miejsce druku
Warszawa : H. Imielski (druk)
Seria wydawnicza
Co Śpiewa Warszawa ; nr 224
Informacje dodatkowe
Utwór pochodzi z repertuaru Chóru Juranda.

http://www.bibliotekapiosenki.pl/browse:Ferszko_Michal_Stary_Josel_tango_zydowskie

(Opracowanie na gitarę: Zenon Stogniew)

Michał Fereszko - kompozytor, aranżer, akompaniator. Studiował w klasie fortepianu Aleksandra Michałowskiego w Wyższej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina. Początkowo występował jako pianista w kinach, potem należał do orkiestr tanecznych Henryka Golda, a następnie Henryka Warsa. Występował jako pianista klasyczny, ceniony za interpretacje dzieł chopinowskich. Komponował muzykę taneczną w stylu anglo-amerykańskim, piosenki dla wokalistów, tanga, muzykę ludową, utwory nawiązujące do folkloru warszawskiego, żydowskiego itd. Pod pseudonimem Michał Żukowski aranżował utwory rozrywkowe i muzykę filmową.
Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r., następnie trafił do getta warszawskiego (1940 r.). Należał tam do orkiestry Artura Golda (występował m.in. w „Cygańskiej Tawernie”).

Jerzy Jurandot - (właściwie Jerzy Glejgewicht) - ur. 19 marca 1911 w Warszawie, zm. 16 sierpnia 1979 w Warszawie. 
Poeta, satyryk, dramatopisarz, scenarzysta i librecista, autor tekstów piosenek. W roku 1928 ukończył gimnazjum i rozpoczął studia chemiczne oraz matematyczne na Uniwersytecie Warszawskim; w 1934 r. uzyskał absolutorium
. W 1928 r. zadebiutował jako satyryk. Pierwszym jego tekstem, nagranym na płyty, były słowa do pieśni Piotra Czajkowskiego Romans(została nagrana przez Tadeusza Faliszewskiego w 1930 r. w „Syrenie Record”).
Działalność literacką rozpoczął w 1929 r, która w 1932 r. zyskała status zawodowej. Współpracował z kabaretami i prasą satyryczną. Pierwszą książkę pt.Niedobrze, panie Bobrze! wydał w 1938 r. Pisał teksty rewiowe, skecze, monologi dla teatrzyków i kabaretów międzywojennej Warszawy, m.in. dla Mignon, Bandy, Hollywood i Wielkiej Rewii. Był kierownikiem literackim kabaretów Cyrulik Warszawski w 1935 r. i Małe Qui Pro Quo w latach 1937–1939. Napisał bardzo wiele tekstów przebojowych piosenek do filmów muzycznych (np. Manewry miłosne, Papa się żeni, Ada, to nie wypada i inne). Piosenki z jego tekstami śpiewały ówczesne gwiazdy, m.in.: Jadwiga Andrzejewska, Chór Dana, Tadeusz Faliszewski, Gorska Stefcia, Tola Mankiewiczówna, Tadeusz Olsza, Ludwik Sempoliński, Terné Zofia, Aleksander Żabczyński.
W czasie wojny przebywał w Warszawie. Drukował wtedy poezje w konspiracyjnych oficynach prasowych „Walka Ludu” i „Werble Wolności”. Z tego okresu znany jest jego wiersz poświęcony zamordowanemu przez hitlerowców prezydentowi Warszawy Stefanowi Starzyńskiemu pt. Panie pułkowniku Kiliński. Podczas okupacji hitlerowskiej wraz z żoną – Stefanią Grodzieńską – znalazł się w getcie warszawskim. Był tam kierownikiem literackim teatru rewiowego „Femina”. W 1942 r. udało mu się uciec z getta; do 1944 r. ukrywał się w majątku Mory pod Warszawą.
Po wojnie pełnił funkcję dyrektora Rozgłośni Polskiego Radia w Lublinie. Współpracował z teatrzykami żołnierskimi i prasą satyryczną. Objął stanowisko naczelnika Wydziału Estrady Ministerstwa Kultury i Sztuki. W Łodzi utworzył Teatr Miniatur Syrena, który w 1948 r. przeniósł się do Warszawy. W latach 1945–1950 i 1955–1957 był jego kierownikiem artystycznym. Od 1952 do 1955 r. prowadził „Teatr Satyryków”. Po 1956 r. poświęcił się całkowicie pracy twórczej. Współpracował z tygodnikiem „Szpilki”.
Jest autorem:
libretta operetki Niech żyje młodość (muz. Bronisław Horowicz);
rewii Na przednówku (współaut. Brok_Bronislaw);
musicali Miss Polonia, Sekretny przystanek(muz. Marek Sart), Prawo pierwszej nocy (muz. Leszek Bogdanowicz), Ballada o tamtych dniach(współaut. Stefania Grodzieńska, muz. Jerzy Wasowski);
utworów scenicznych Norma serca, Plecy,Rodzinka, Takie czasy, Trzeci dzwonek, Mąż Fołtasiówny,Dziewiąty sprawiedliwy i Pamiątkowa fotografia, Nie dobrze, panie Bobrze;
scenariuszy do filmów Jutro premiera (reż. Janusz Morgenstern) i Mąż swojej żony (reż. Stanisław Bareja);
książek Wybór satyr, Dzieje śmiechu, Moja tfurczość, Frontem i afrontem, Komedie, Operacja „Sodoma”, Psychiczna zadra;
wierszy, skeczy, monologów i tekstów piosenek.
Zasiadał we władzach Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych. W 1979 r. obchodził jubileusz 50-lecia pracy twórczej. Jego piosenki, napisane w okresie międzywojennym, odznaczały się wysokimi walorami literackimi, wdziękiem i lekkością. Był jednym z tych autorów, którzy oderwali się od przestarzałego stylu tekstów kabaretowych i piosenek poprzedniej dekady, podnosząc zdecydowanie poziom tego rodzaju twórczości. Szczególnie jego doskonałe piosenki filmowe zdobyły ogromną sympatię i przeszły na stałe do historii polskiej muzyki rozrywkowej. Jego karierze poświęcone jest hasło w telewizyjnej wersji Leksykonu Polskiej Muzyki Rozrywkowej (odcinek 29 w reżyserii Ryszarda Wolańskiego).


http://www.facebook.com/video/video.php?v=163190490388800

Kasia z Rudy Slaskiej z akompaniamentem zespołu muzykoterapeutów w utworze "Stary Josel", podczas warsztatów muzykoterapeutycznych na koncercie w Akademi Muzycznej, zorganizowane przez Stowarzyszenie "Skarbek" z Myslowic IX.2010 .
Warsztaty muzykoterapeutyczne zorganizowało Stowarzyszenie Pomocy Niepełnosprawnym"Skarbek" w Mysłowicach. Przygotowanie i organizacja warsztatów i koncertu oraz prowadzenie koncertu - muzykoterapeuta mgr Michał Stogniew. Podczas koncertu i warsztatów była wspaniała atmosfera godna środowiska akademii muzycznej.

*

Zmarła Stefania Grodzieńska - Środa, 28 kwietnia 2010 (11:02)
Pisarka, aktorka estradowa, tancerka Stefania Grodzieńska zmarła dziś rano w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Artystka miała 96 lat.
Grodzieńska urodziła się 2 września 1914 roku w Łodzi. Jako dziecko mieszkała w Moskwie, potem wyjechała wraz z rodziną do Berlina. Uczęszczała tam do szkoły baletowej; tańca uczyła się także w Łodzi.
Do Warszawy - miasta, z którym jak deklarowała czuła się najbardziej związana - Grodzieńska przyjechała w 1933 roku. Znalazła pracę w teatrzyku Cyganeria, tańczyła też w Teatrze Kameralnym, w końcu Fryderyk Jarosy zaangażował ją do zespołu Cyrulika Warszawskiego. Podczas pracy nad programem "Słońce" w Cyruliku w roku 1937 Grodzieńska poznała satyryka i komediopisarza Jerzego Jurandota - swojego przyszłego męża. Byli razem przez 42 lata, aż do jego śmierci.
Okupację Jurandotowie przeżyli w Warszawie, wyzwolenie zastało ich w Lublinie, gdzie Stefania Grodzieńska została pierwszą po wojnie spikerką polskiego radia. Pierwsze powojenne lata spędzili w Łodzi, gdzie rozpoczął pracę Teatr Syrena, który potem przeniósł się do Warszawy.
W roku 1945 Stefania Grodzieńska zaczęła pisywać felietony, m.in. do "Szpilek". Grodzieńska jest autorką wielu monologów i skeczy, które pisała samodzielnie, bądź z mężem, Jerzym Jurandotem. Ich teksty wykonywali znakomici ludzie estrady, jak Hanka Bielicka, Adolf Dymsza, Alina Janowska, Kalina Jędrusik, Bogumił Kobiela czy Irena Kwiatkowska.
Jednymi z najbardziej znanych tekstów autorki są m.in. skecze z cyklu "Mąż i żona" (w radiowej interpretacji Magdaleny Zawadzkiej i Wiktora Zborowskiego).
Przez kilkanaście lat Stefania Grodzieńska pracowała też w redakcji rozrywki TVP. Artystka jest również współautorką scenariuszy filmowych m.in. "Deszczowego lipca" (1957, reż. Leonard Buczkowski) i "Sprawy do załatwienia" (1953, reż. Jan Rybkowski, Jan Fethke).
Jej hobby były wycieczki górskie - szczególnie lubiła wysokie, skaliste Tatry. Przez lata należała nawet do ekipy wspinaczkowej.
Po śmierci męża w 1979 roku zarzuciła na dłuższy twórczość kabaretową, skupiając się na pisaniu wspomnień. Do pisania felietonów powróciła - z dużym powodzeniem - w latach dziewięćdziesiątych. Napisała kilkanaście zbiorów felietonów takich jak "Dzionek satyryka", "Jestem niepoważna", "Brzydki ogród", "Felietony i humoreski", "Plagi i plażki", "Rozmówki" oraz książki "Urodził go Niebieski Ptak", "Wyznania chałturzystki", "Już nic nie muszę".
W 2008 roku ukazała się książka Grodzieńskiej "Kłania się PRL" - dokonany przez Marcina Szczygielskiego wybór satyrycznych tekstów Stefanii Grodzieńskiej. W krótkich historyjkach i wspomnieniach, językiem przedwojennej inteligentki, wtłoczonej w świat rządzony przez proletariat, sportretowała z wielkim humorem obraz polskiej siermiężnej codzienności sprzed kilkudziesięciu lat.
"Naprawdę myślisz, że kogoś to jeszcze dziś może zainteresować?" - pytała Grodzieńska Szczygielskiego, kiedy powstał pomysł wydania jej felietonów w zbiorze "Kłania się PRL". "Oczywiście, że tak! Ale czy "zainteresowanie" jest właściwym słowem, określającym uczucia towarzyszące lekturze felietonów, humoresek i skeczy Stefanii z lat 40., 50. i 60.? Tak, ale nie tylko. Dla mnie ta lektura to dobry humor i wzruszenie, nostalgia, a czasem i serdeczny śmiech. To słodko-korzenny zapach pożółkłych kartek książek, które podbierałem z półek rodziców i pochłaniałem w dzieciństwie bez umiaru. To świadectwo istnienia, zapis krótkiej, dziwacznej epoki, która trwała w naszym kraju przez kilka dziesięcioleci, a teraz nieuchronnie, coraz szybciej odchodzi w niepamięć" - napisał Szczygielski we wstępie do książki.