ukryj menu          

Koło ognia

This Wheel's On Fire
(„The Basement Tapes”, 1975 Columbia)
słowa i muzyka: Bob Dylan
tłumaczenie: Sylwek Szweda 24.04.2006
           a                                                 F0

Jeśli dobrą pamięć masz, spotkać chcieliśmy się przecież,

 E                                                          F                     d            a

Usiąść nim zbyt późno będzie, wypakować moje wszystkie rzeczy.

          C                                a                         C                         a

Nikt żywy do ciebie nie przyjdzie już, by kolejną wcisnąć ci baśń,

     C                                  a                               F        d            a

A jednak wiesz, że spotkamy się znów, jeśli dobrą pamięć masz.

 

 

   d                 F                C              G   G7

Ten ognia krąg w dół drogi toczy się,

        C           G         F        C

Uprzedzić muszę moich bliskich,

        F            G                    A

Że zaraz wybuchnie to wszystko.

  
              a                                                  F0

I choć dobrą pamięć masz, zamierzam ci sznurowadło wziąć,

           E                                                F           d            a

W żeglarski węzeł związać je i w walizce schować twej.

                  C                                     a                     C                                a

Gdybym wiedział na pewno, że twoje jest, lecz pewny nie byłem aż tak,

     C                                 a                                 F         d            a

A jednak wiesz, że spotkamy znów się, jeśli dobrą pamięć masz.

     

           a                                                F0

Jeśli dobrą pamięć masz, pamiętać będziesz, że to ty

  E                                          F         d           a

Jesteś tą jedyną co woła mnie, by inni przyszli.

              C                         a                                   C                            a

A gdy mówić wcale nie było już o czym, bo wszystko poszło nie tak,

     C                                 a                                F        d           a

A jednak wiesz, że spotkamy się znów, jeśli dobrą pamięć masz.

F0 F0  
 
24.04.2006
KOŁO OGNIA - Sylwek Szweda
The Band, "This Wheel's on Fire"
Bob Dylan - This Wheel's on fire
The Band - This Wheel's on Fire (Rock of Ages)
Liverpool 2001 / 4
This Wheel's On Fire (The Band)
Neil Young & The Sadies with Garth Hudson - This Wheel's On Fire
The Band - This Wheel's on Fire (The Last Waltz)
The Byrds / This Wheel's On Fire
Serena Ryder - This Wheel's On Fire (acoustic The Band cover on The BackS
This Wheel's On Fire, June Tabor

The Basement Tapes – 16 studyjny, podwójny album nagrany w Woodstock przez grupę Bob Dylan & The Band pomiędzy czerwcem a listopadem 1967 r. oraz wydany w czerwcu 1975 r.
Pomiędzy styczniem 1964 r. a majem 1966 r. Bob Dylan wydał cztery nadzwyczajne albumy. Każdy następny był bardziej intensywny, bardziej złożony i bardziej rewolucyjny od poprzedniego. Oprócz tego koncertował przed publicznością (z reguły cztery czy pięć występów w tygodniu), nieustannie udzielał wywiadów i uczestniczył w konferencjach prasowych. Z wszelkich danych z tego okresu wynika, że był wyczerpany fizycznie, coraz bardziej szczuplał i alkohol czy różne "substancje" na pewno mu nie pomagały.
Wybawienie przyszło 29 lipca 1966 r. Podczas jazdy motocyklem wokół swojego domu w Woodstock uległ wypadkowi (odpadło koło); skutkiem były pęknięte kości kręgosłupa w części szyjnej. Los dawał mu szansę i Dylan skorzystał z niej w pełni. Zniknął na 1.5 roku.
Po wyjściu ze szpitala zaszył się w swoim domu w szczególnym miejscu, mającym już prawie 100-letnią tradycję bycia artystyczną kolonią – czyli w miasteczku Woodstock w stanie Nowy Jork.
Przez rok nie robił właściwie nic. Jeszcze w maju 1967 r. zapytany przez dziennikarza, co robił przez ten czas, odparł: Co głównie robiłem, to... ślęczałem nad książkami [napisanymi] przez ludzi, o których nigdy nie słyszałeś, myślałem o tym, gdzie idę, dlaczego działam i dlaczego jestem za bardzo pomieszany.
Wypadek był wygodną linią demarkacyjną i znakomitą wymówką. Dylan, który się pojawił po wypadku, był już zupełnie innym człowiekiem. Z reguły uważa się, że jego geniusz stał się bardziej erratyczny, trudniejszy do uchwycenia. Jednak drugie półrocze 1967 r. jest jego najbardziej płodnym okresem ponad wszystkim, co działo się w świecie muzykipopowej i rockowej do tego czasu i do dnia dzisiejszego, zarówno jeśli chodzi o jakość jak i ilość nagrań.
The Basement Tapes są być najwspanialszym zbiorem jego kompozycji, w dodatku nagranych zupełnie nieformalnie. Zapytany przez Janna Wennera powiedział: Wiesz, to naprawdę jest sposób robienia nagrań – w spokojnym, zrelaksowanym otoczeniu, w czyjejś suterenie z otwartymi oknami i psem leżącym na podłodze.
Nagrania zostały dokonane na dosyć prymitywnym sprzęcie obsługiwanym przez Gartha Hudsona, który miał wielkie elektroniczne zdolności. Oryginalne taśmy są nagrane stereofonicznie oprócz jednego fragmentu (24–30) z sesji 2, który jest monofoniczny i w dodatku ze zniekształconym dźwiękiem. Można z tego wnioskować, że była to zapewne w ogóle pierwsza sesja nagraniowa, z której Garth wyciągnął odpowiednie wnioski. Jednak oryginalny album The Basement Tapes nie był wydany jako płyta stereo. Mianowicie stereofoniczne nagrania z taśm zostały w studiu Columbii skompresowane w mono.
Oprócz tego, nagrania umieszczone na albumie są dużo słabsze od oryginałów. Wszystko to dzięki manipulacjom jakich dopuścił się podczas tworzenia albumu Robbie Roberston. Utwory poniosły nawet większe straty od szkód jakie wyrządzał swoim nagraniom sam Dylan; dotyczy to zwłaszcza takich albumów jak Blood on the Tracks (sesje w Minneapolis), Infidels i Oh Mercy. Robertson, który zaczął mieć w tym okresie wielkie problemy ze swoim wybujałym ego starał się usunąć z nagrań tyle Dylana, ile się da. Również w czasie wywiadów umniejszał nieustannie rolę Dylana, co stało w sprzeczności z faktami.
Chociaż sesje te zaczęły się początkowo tylko dla zabicia czasu, to szybko okazało się, że Dylan wkrótce poczuł taką inspirację, że nagle znowu zaczął komponować. I to zmieniło towarzyskie pogrywanie w sesje nagraniowe ze znakomitym nieraz materiałem.
W lipcu i sierpniu Dylan i The Hawks w studiu Dwarf Music nagrali swój słynny acetat zawierający 14 kompozycji, a w październiku zostały zabezpieczone prawa autorskie do nich. Oto kolejność utworów (niektórzy przypuszczają, że układ ten odzwierciedla chronologię nagrań, ale jest to wątpliwe):
Gdy ukazał się oryginalny album, okazało się, że poza tym, iż licznym overdubbingom poddano "This Wheel's on Fire" i "You Ain't Going Nowhere", to na domiar złego zastąpiono "The Mighty Queen" i "'I Shall Be Released" przez dużo gorsze wersje piosenek "Tears of Rage" i "Too Much of Nothing".
W 1969 r. ukazał się pierwszy w świecie bootleg, i to w dodatku podwójny, który zawierał siedem utworów z suterenowych sesji Dylana i The Hawks. Nazywał się Great White Wonder. Potem pokazały się następne, prezentujące kolejne nagrania z tych sesji.
Największym jednak wydawnictwem związanym z suterenowymi nagraniami, jest seria pięciu płyt kompaktowych zatytułowanych The Genuine Basement Tapes. Cztery dyski zasługują na pięć gwiazdek, a jeden (Vol. 3) na mniej, gdyż pomyłkowo został wydany jako monofoniczny i tym samym jego brzmienie nie dorównuje pozostałym czterem dyskom.
Sesje te miały wielkie reperkusje; wpłynęły na muzykę zarówno The Beatles jak i The Rolling Stones. Wzmocniły Dylana jak i grupę The Hawks. Dylan wykorzystał je do ponownego wyjścia w świat, nagrania albumu John Wesley Harding i innych, oraz dalszego rozwoju, który nie miał już związku z tymi sesjami, bo muzyk je po prostu przekroczył. Natomiast The Hawks, po zmienieniu nazwy na The Band, wydali znakomity album Music from Big Pink i nigdy nie wyrwali się ze stylistyki wypracowanej na tych sesjach.
W 2003 album został sklasyfikowany na 291. miejscu listy 500 albumów wszech czasów magazynu Rolling Stone.
 
Side 1
Odds and Ends
Orange Juice Blues
(Blues for Breakfast)
Million Dollar Bash
Yazoo Street Scandal
Goin' to Acapulco
Katie's Been Gone
Lo and Behold!
Bessie Smith
Clothes Line
Apple Suckling Tree
Please, Mrs. Henry
Tears of Rage

Side2
Too Much of Nothing
Yea! Heavy and a Bottle
of Bread
Ain't No More Cane
Down in the Flood
Ruben Remus
Tiny Montgomery
You Ain't Goin' Nowhere
Don't Ya Tell Henry
Nothing was Delivered
Open the Door, Homer
Long-Distance Operator
This Wheel's on Fire

MUZYCY:
Bob Dylan – gitaraharmonijkawokal (sesje 1-4
Robbie Robertson – gitara, perkusja (1-4)
Richard Manuel – pianino, perkusja, wokal towarzyszący (1-4)
Rick Danko – gitara basowamandolina, wokal (1-4)
Garth Hudson – organyklawinetakordeon, pianino (1-4)
Levon Helm – perkusja (4)


Bob Dylan - nigdy nie rozstaje się ze swoją laską, choć ta od czasu do czasu gdzieś mu się zawierusza.
Jego przesłanie to: MYŚL TRZEŹWO I ZAWSZE NOŚ PRZY SOBIE ŻARÓWKĘ.
Potrafi pływać wieloma stylami, toteż gdy wody się podnoszą, jakimś cudem Dylan nie idzie na dno, mimo że czasy się zmieniają. Znawcy zaliczają Go do nurtu amerykańskiej muzyki ludowej( country, folk, blues ), jednak nieobca jest Mu także twarda skała rocka.
Zapamiętuje wszystko co się dzieje. Stara się żyć i robić to co lubi, na nic się nie silić. Akceptuje wszystko, wszystko przyjmuje. Zapytany – Dlaczego? Odpowiada: „Bo jest, bo istnieje, tak jak domy, autobusy. Nie mogę tego ignorować, bo zwariuję szybciej niż powinienem, a chcę zwariować dopiero wtedy, kiedy przyjdzie na to czas”.